Zobaczyłem, że potrafię grać na wysokim poziomie

13 mar 2017 Udostępnij

Grzegorz Tomasiewicz to jeden z motorów napędowych ofensywy Pogoni Siedlce. W minionym roku pokazał się z bardzo dobrej strony na pierwszoligowych boiskach. Doceniony przez Polski Związek Piłkarzy nagrodą najlepszego młodego zawodnika 1 ligi. O swojej karierze opowiedział nam przed meczem z Górnikiem Zabrze.

Zanim pomówimy o obecnym sezonie, wróćmy jeszcze do tego co za Tobą. Legia Warszawa, Arka Gdynia – przy którym klubie czujesz większy niedosyt?

 

Moim zdaniem czuje większy niedosyt z pobytu w Legii Warszawa. Tam przez jakiś czas byłem bliżej tej pierwszej drużyny, ale niestety nie udało się zadebiutować w pierwszej drużynie Legii. Co do Arki, to nie mogę czuć jakiegoś niedosytu, ponieważ awansowaliśmy do Ekstraklasy po paru latach i jakaś cegiełkę na pewno do tego dołożyłem.

Zanim jednak trafiłeś do Legii miałeś propozycję z zagranicy. Opowiesz coś więcej?

 

Zgadza się, gdy grałem w juniorach Legii, byłem powoływany do młodzieżowych kadr Reprezentacji i po paru spotkaniach dostałem oferty z drużyn angielskich i włoskich, ale z nich nie skorzystałem. Z rodzicami doszliśmy wtedy do wniosku, że lepiej dla mnie będzie dalej rozwijać się w Legii i zostać w Polsce. Czasami jednak zastanawiam się, jakby ta moja przygoda z piłka się rozwinęła, gdybym wyjechał wtedy za granicę. Widocznie moja droga miała być taka, jaka jest i każdym treningiem, spotkaniem, dążę do tego, żeby mieć podobne propozycje do tych za młodu.



Wróćmy jeszcze do Arki, starasz się śledzić wyniki w Ekstraklasie. Jeśli tak, jak oceniasz obecny sezon zespołu?

 

Oczywiście, ze śledzę na bieżąco poczynania Arki. Mam ważny kontrakt z klubem z Gdyni i wielu kolegów w drużynie. Trzymam mocno kciuki żeby dostali się do pierwszej ósemki i wygrali Puchar Polski.


Co zaważyło, że wybrałeś ofertę z Pogoni Siedlce?

 

Ofertę z Pogoni Siedlec dostałem gdy drużynę przejął Dariusz Banasik. Z tym szkoleniowcem współpracowałem w rezerwach Legii i myślę z perspektywy czasu, że była to owocna współpraca i nikt nie żałuje tego okresu.



Poznałeś już szatnię Legii Warszawa, Arki Gdynia, a jaka jest ta Pogoni? Kto jest największym kawalarzem, kto napędza atmosferę?

 

Hmm…Tomek Lewandowski jest takim największym kawalarzem w szatni. Zawsze lubi rzucić jakimś żarcikiem i rozwesela całą drużynę.


Gdy rozmawialiśmy ponad rok temu, przygotowywałeś się do rundy z Arką, potem awans do Ekstraklasy. Teraz otrzymałeś tytuł najlepszego młodego piłkarza I ligi. Jak ocenisz miniony rok?

 

Rok 2016 był dla mnie dobry, może nie grałem w drugiej rundzie w Arce, lecz udało się  awansować i z tego naprawdę jestem zadowolony. Drugie półrocze grałem wszystko na wypożyczeniu w Siedlcach, dostałem od PZP nagrodę dla najlepszego młodego zawodnika 1 ligi i to też jest ogromna motywacja do jeszcze większej pracy. Ponadto zobaczyłem, że potrafię grać na wysokim poziomie.

 

Jakim typem zawodnika określiłbyś samego siebie? Starasz się od razu po meczu na gorąco analizować swoją grę, czy zostawiasz to za sobą?


Myślę , ze jestem takim typem zawodnika, z którym można pograć w piłkę na małej przestrzeni. Staram się analizować swoje spotkania, ale nie na gorąco. Następny dzień po meczu jest optymalny. Wtedy analizuję, co mogłem zrobić lepiej, i jak mogłem zachować się w danej sytuacji.



Do rundy wiosennej przygotowywaliście się  pod wodzą nowego szkoleniowca – Marcina Broniszewskiego. Czy coś zmieniło się wraz z jego przyjściem?

 

 

Wiele aspektów się zmieniło. Każdy trener ma inna filozofię gry i na inne rzeczy zwraca uwagę. Trener Broniszewski chce przede wszystkim wypracować nasz własny styl z którego będziemy zapamiętani. A co się zmieniło? . Moim zdaniem intensywność i regulowanie tempa gry.


Początek  rundy w Nowym Sączu do zapomnienia dla Was. A jak oceniasz swoje 56. minut w Nowym Sączu?

 

Dokładnie, każdy z nas zakładał sobie, że początek będzie inny. Niestety przegraliśmy wysoko. Chcemy zrewanżować się jak najszybciej i cieszymy się,  że długo nie musimy czekać na następne spotkanie. Jak siebie oceniam ? Słabo, wiem, że stać mnie zdecydowanie na więcej, co pokazały mecze w rundzie jesiennej. Nie ma co się oszukiwać, zagraliśmy slaby mecz jako drużyna i indywidualności, ale nie ma też co płakać po tej porażce. Wyciągnęliśmy wnioski i od nowego tygodnia przygotowujemy się do spotkania z Górnikiem. Chcemy przede wszystkim pokazać swoją dobra grę.



Przed Wami równie ciężkie spotkanie z Górnikiem Zabrze. Jak oceniasz sobotniego rywala?

 

Jest to zespół na pewno w naszym zasięgu. Nie ma co dużo mówić o Górniku. My musimy przede wszystkim patrzeć na siebie, zagrać dobry mecz, a wtedy myślę że wszystko  będzie dobrze.

 

Jesteście jednym z objawień w obecnym sezonie Nice 1 Ligi. Zaskoczyliście swoją grą i pozycją wszystkich. Jaki cel założyliście sobie na tę rundę?

 

Skończyliśmy rundę wiosenna na czwartej pozycji, większość na pewno była zaskoczona naszą dobrą grą, ale nie my. Wiedzieliśmy, że potrafimy grać dobrze, dlatego uważam, że zasłużyliśmy na czwartą pozycję. Cel? Patrzymy w każdy kolejny mecz, a co będzie w czerwcu? Zobaczymy…

 


 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.