Znicz Pruszków spadł z ligi

29 maj 2017 Udostępnij

MKS Kluczbork prowadził już ze Zniczem Pruszków 2:0, ale ostatecznie zremisował spotkanie 2:2. Jednak tylko wygrana dawała gościom szanse na pozostanie w Nice 1 Lidze. Tym samym Znicz Pruszków żegna się z zapleczem ekstraklasy.

Pierwsze minuty spotkanie były bardzo spokojne. Dopiero w 18. minucie głową uderzał Kamil Nitkiewicz, lecz Piotr Misztal pewnie złapał piłkę. W 29. minucie biało-niebiescy przeprowadzili bardzo ładną akcję, a wymiana kilku podań zakończyła się faulem w polu karnym na Adamie Orłowiczu. Do uderzenia z 11 metrów podszedł Łukasz Ganowicz i pewnie wyprowadził MKS na prowadzenie.

 

Od tego momentu przy Sportowej zaczęło "się dziać". Trzy minuty później minimalnie obok lewego słupka mierzył Niziołek, a chwilę wcześniej przymiarka z dystansu Dominika Kościelniaka została zablokowana. W 37. minucie Nitkiewicz z huknął z lewej nogi w zewnętrzną cześć słupka, czym potwierdził tylko dominację gospodarzy w trakcie pierwszej odsłony.

 

Zaraz po zmianie stron doskonałej sytuacji do wyrównania nie wykorzystał Przemysław Kita, który minął się z piłką będąc 3 metry od linii bramkowej. Sytuację przyjezdnych skomplikował jeszcze bardziej Tomasz Swędrowski. Pomocnik wykorzystał prostopadłe podanie z głębi pola i spokojnym, technicznym strzałem, w 59. minucie, podwyższył dla Kluczborka prowadzenie. Znicz nie dał się jednak zgasić, a główną rolę odegrał doświadczony Adrian Paluchowski.

 

Najpierw, w 61. minucie zmarnował tak zwaną "setę", posyłając futbolówkę nad poprzeczką, ale 8 minut później był już bezbłędny i pruszkowianie złapali kontakt. Za drugą żółtą kartkę, w 83 minucie plac gry opuścił Nitkiewicz. Bliżej strzelenia kolejnych goli byli jednak ludzie Andrzeja Konwińskiego, a dokładnie mówiąc, wprowadzeni zmiennicy.

 

W 89. minucie Sebastian Deja pozdrowił spojenie słupka i poprzeczki, a kilkanaście sekund później bombę Mohameda Essama wypiąstkował Misztal. Kiedy wydawało się, że przy Sportowej nic się już nie wydarzy, Paluchowski przytomnym wolejem doprowadził do wyrównania, w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry. 

 

 

1:0 Ganowicz (k.) 30'

 

2:0 Swędrowski 59'

 

2:1 Paluchowski 69'

 

2:2 Paluchowski 90’

 

Żółte kartki: Skoczylas, Nitkiewicz, Załęcki - Machalski.

 

Czerwona kartka: Nitkiewicz (druga żółta)

 

Sędziował: Wojciech Krztoń (Olsztyn).

 

MKS Kluczbork: Wnuk - Orłowicz, Gierak, Ganowicz, Nitkiewicz - Kubiak, Skoczylas (71' Załęcki), Niziołek, Swędrowski (84' Deja), Kościelniak - Kojder (71' Essam).

 

Znicz Pruszków: Misztal – Kucharski, Janiszewski, Mysiak, Rackiewicz - Jagiełło (79' Stryjewski), Niewulis (79' Kopciński), Machalski (60' Borek), Kita, Kubicki - Paluchowski.

 

 

 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.