Złota piłkarska jesień Pawła Sasina. "Miło przypomnieć się kibicom"

31 sie 2020 Udostępnij

Ma 36 lat, a wciąż odgrywa ważną rolę w swoim zespole. Właśnie strzelił gola w Fortuna 1 Lidze, pierwszego dla Górnika Łęczna w inauguracyjnym spotkaniu. O kim mowa? O Pawle Sasinie, który rozgrywa ósmy, kolejny sezon w barwach ekipy z Lubelszczyzny.

Starsi kibice zapewne kojarzą nazwisko Pawła Sasina. W końcu w przeszłości reprezentował on barwy ekstraklasowiczów: Lecha Poznań, Korony Kielce, Cracovii. Miał też ekstraklasowy epizod w Śląsku Wrocław. Najwyższej klasy rozgrywkowej doświadczył także z Górnikiem Łęczna (sezony 2014/15 - 2016/17). W międzyczasie występował w Warcie Poznań, Łódzkim Klubie Sportowym oraz Dolcanie Ząbki. I właśnie ze względu na Górnika Sasin rozpoznawany jest przez młodsze pokolenie kibiców. W weekend po dłuższym czasie wpisał się na listę strzelców w rozgrywkach ligowych w meczu Górnika z GKS-em Bełchatów, zakończonym zwycięstwem 3:0 beniaminka.

 

- Za nami dopiero pierwsze spotkanie, nie popadamy więc w hurraoptymizm. Niemniej fajnie, że już w pierwszym pojedynku po powrocie udało nam się odnieść takie zwycięstwo. Przez ostatnie dwa lata rywalizowaliśmy na drugoligowych boiskach - najpierw przeżyliśmy spadek z ekstraklasy do 1 ligii, potem z 1 ligi do 2. Wielu z nas grało w ekstraklasie, czy w 1 lidze, jednak te rozgrywki w ostatnim czasie bardzo się zmieniły. To liga ciężka, wystarczy spojrzeć, jakie zespoły tu występują. Inna sprawa, że po tym dziwnym i krótkim okresie przygotowawczym nasza forma była wielką niewiadomą. Pytań było wiele. Jednak wygrywając drugą ligę, czuliśmy się mentalnie mocni. Wiedzieliśmy na co nas stać, z takim nastawieniem, zachowując pełny szacunek do rywala, podeszliśmy do meczu z Bełchatowem. Mecz był całkowicie pod naszą kontrolą. To było efektowne zwycięstwo potwierdzone dobrą grą. Nie podpalamy się, mi zaś jest miło, że mogłem przypomnieć się kibicom - podkreśla Paweł Sasin.

 

O Sasinie ze względu na wiek i doświadczenie można mówić "weteran Górnika". - Wielu moich kolegów, a w Łęcznej jestem już siódmy rok, dawno tu nie ma. Chociaż długo się trzymali Prusak, Bonin, Nikitović. Z tej starej ekipy czynnym piłkarzem zostałem tylko ja. W moim wieku trzeba jeszcze mocniej dbać o zdrowie, cieszę się, że ono mi dopisuje. Czuję się ok, staram się mocno naciskać młodzież, który walczy o swoje. Doświadczenie zebrane w ekstraklasie i pierwszej lidze pomaga mi z kolei budować swoją pozycję - przekonuje Sasin, czyli piłkarz utożsamiany z Górnikiem.

 

- Przeżyłem w Łęcznej świetny czas, kiedy awansowaliśmy z 1 ligii do ekstraklasy i trochę w niej pograliśmy. Wtedy każdy klepał nas po plecach. Nastały jednak gorsze czasy, zaliczyliśmy dwa spadki w dwa lata, co odbieram jako osobistą porażkę. Jestem z Górnikiem związany ambicjonalnie. Zawsze powtarzałem, że skończę karierę w nim jak wrócimy na poziom ekstraklasy. Mam nadzieję, że nastały lepsze czasy dla Górnika, z którym - wiem to - jestem kojarzony. Zostałem mimo spadków, na pewno odpowiedzialność za losy tej drużyny ponoszę większą. W moim wieku trzeba potrafić radzić sobie z takim rodzajem odpowiedzialności. Liczę, więc że my starsi - ja, Tomek Midzierski, Leandro - pociągniemy drużynę - dodaje 36-letni obrońca.



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.