TOP mecze minionego sezonu Fortuna 1 Ligi

18 sie 2020 Udostępnij

Przebieg wielu meczów zakończonego sezonu tylko utwierdził nas w przekonaniu, że 1 liga to styl życia. Co kolejkę piłkarze dawali argumenty, potwierdzające złotą zasadę pierwszoligowych rozgrywek. Były mecze, które dostarczyły kibicom sporo emocji, ale były też takie, które wykreowały bohaterów pierwszego planu. Oto przegląd najważniejszych spotkań jesienno-wiosenno-letniego pierwszoligowego serialu.

Olimpia Grudziądz - Chrobry Głogów (5:0, 1. kolejka)

 

Konia z rzędu temu, kto widząc dyspozycję Olimpii Grudziądz w pierwszym spotkaniu, przewidział spadek tejże do 2 ligi. Ten pojedynek był szczególny dla Omrana Haydarego. Nie dość, że debiutował na polskich boiskach, to pierwszy swój występ w Polsce okrasił hat-trickiem. Hat-trick stał się później punktem wyjścia do uznania Haydarego objawieniem rundy jesiennej.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Stal Mielec (4:1, 3. kolejka)

 

I znów mowa o spotkaniu, które było spektaklem jednego aktora. W rolę egzekutora wcielił się Karol Danielak. Skrzydłowy zaliczył swój pierwszy "trójpak" w karierze seniorskiej. - Ostatnie trafienie to chyba najładniejsza bramka w całej mojej przygodzie z piłką. Tak strzelić mi się jeszcze nie udało. W mojej prywatnej klasyfikacji ten mecz będzie bardzo wysoko. Świętowania z kolegami po wygranej jednak nie było. Koledzy to raczej żartowali, czy jeszcze kiedyś takie bramki powtórzę - opowiadał Danielak Łączy Nas Piłka. Ten mecz był pierwszym z sześciu, w których Podbeskidzie strzeliło u siebie cztery gole.

 

Olimpia Grudziądz - Chojniczanka Chojnice (3:5, 3. kolejka)

 

Kibice w Grudziądzu byli świadkami nieprawdopodobnego meczu. Chojniczanka prowadziła po niespełna kwadransie 2:0. Wynik ten utrzymał się do końca pierwszej połowy. Tuż po zmianie stron honorowego gola strzelił Tiago Alves. Kolejne bramki też zdobywali gospodarze i zrobiło się 3:2. Końcówka należała już go gości. Do remisu doprowadził Krystian Wachowiak, na prowadzenie wyprowadził Chojniczankę Seweryn Michalski. Rezultat spotkania ustalił Bartosz Wolski.

 

Zagłębie Sosnowiec - GKS Jastrzębie (2:4, 10. kolejka)

 

Runda jesienna w Fortuna 1 Liga stała pod znakiem hat-tricków. Wyczyn Haydarego oraz Danielaka powtórzył później Jakub Wróbel. Dwa z tych goli napastnik GKS-u strzelił w pierwszej połowie, trzecie trafienie dołożył w drugiej odsłonie. Co ciekawe były to pierwsze gole Wróbla w tamtym sezonie. - Przed meczem Adam Żak, nasz napastnik powiedział: "Czuję, że dziś ktoś będzie miał dzień konia". Tylko uśmiechnąłem się pod nosem. I gdy tak na początku meczu miałem sytuację, w której oddałem strzał, pomyślałem: "Kurczę, może to będzie mój dzień?"... Potem jedna bramka, druga, trzecia. Po meczu, pierwsze co zrobiłem, to poszedłem do Adama, który okazał się dobrym prorokiem. Śmiał się. Komentował: "A widzisz, nie mówiłem?" Długo nie dowierzałem, że zaliczyłem hat-tricka. Nie wiedziałem nawet jak to smakuje, jak się z tym piłkarz czuje. Teraz wiem - piękne uczucie - opowiadał Wróbel.

 

GKS Tychy - Olimpia Grudziądz (2:3, 11. kolejka)

 

 

Co za charakter! Olimpia podniosła się w pięknym stylu. Do 87. minuty przegrywała 0:2, a zdołała wygrać! Znów klasę pokazał Haydary, który zaliczył dwa trafienia. Warto też dodać, że gol numer dwa dla Olimpii padł w 91. minucie, a numer trzy w 94. minucie. - Niesamowity mecz. W pierwszej połowie mieliśmy dobre momenty, ale tych złych i błędów było zdecydowanie więcej. Po przerwie graliśmy lepiej. Atakowaliśmy rywala wysoko. Może tylko dośrodkowań było za wiele. Stoperzy GKS przewyższali nas jednak warunkami fizycznymi. GKS stanął po zdobyciu drugiego gola, a my złapaliśmy wiatr w żagle. Ostatnie minuty to już był nasz koncert - komentował szkoleniowiec wygranej drużyny Jacek Trzeciak.

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - GKS Tychy (4:3, 12. kolejka)

 

Show w Tychach i show w następnej kolejce w Niecieczy. Już w pierwszej połowie padło pięć goli, z czego trzy były autorstwa zawodników GKS-u. Niecieczanie w tym fragmencie spotkania odpowiedzieli dwoma trafieniami. Dwa skuteczne ciosy zadali także po przerwie. Najpierw zrobił to Jacek Kiełb, następnie Vladislavs Gutkovskis. Tyszanie z sobie tylko wiadomych powodów nie wywieźli choćby punktu z terenu, w którym trzykrotnie obejmowali prowadzenie!

 

Sandecja Nowy Sącz - Chojniczanka Chojnice (4:4, 13. kolejka)

 

Na brak emocji w rundzie jesiennej nie mogliśmy narzekać. Wymagana ich dawka została przekroczona przy okazji starcia Sandecji z Chojniczanką. Kibice obu drużyn zostali poddani dawce przeżyć jak w trakcie jazdy rollercoasterem. Wynik układał się tak: 0:1, 1:1, 2:1, 3:1, 3:2, 3:3, 4:3, 4:4. - Mecz fajny do oglądania dla kibica. Dużo bramek, dużo się działo. Myślę, że remis jest zasłużonym wynikiem. W naszych meczach zawsze pada dużo goli. Z punktu widzenia kibiców to super sprawa, bo po to przychodzą na stadion, by oglądać gole - przyznał pomocnik Chojniczanki Wojciech Trochim.

 

Zagłębie Sosnowiec - Chojniczanka Chojnice (3:3, 15. kolejka)

 

Spotkanie pod znakiem bramek i rzutów karnych. Sędzia podyktował trzy jedenastki, z czego dwie zostały wykorzystane przez Szymona Pawłowskiego (Zagłębie) oraz Mateusza Kuzimskiego (Chojniczanka). Na początku spotkania z jedenastego metra pomylił się Fabian Piasecki, który jednak po chwili zreflektował się, dobijając własny strzał. Chojniczanie byli bliżsi wygranej, bo to oni trzy razy obejmowali prowadzenie.

 

Wigry Suwałki - Stal Mielec (0:3, 19. kolejka)

 

Jakby mało było hat-tricków w pierwszej części sezonu, kolejnym popisał się Bartosz Nowak. Czołowy zawodnik całej ligi poprzednich rozgrywek dał popis w Suwałkach. Każdego gola strzelił w inny sposób. Pierwszego po uderzeniu prawą nogą, drugiego, wykorzystując rzut karny, trzeciego po indywidualnej akcji.

 

GKS Jastrzębie - Radomiak Radom (3:2, 22. kolejka)

 

Bohaterem spotkania mógł zostać Patryk Mikita, który strzelił dwa gole, ale głównym bohaterem wieczoru zostali piłkarze GKS-u. Uniknęli porażki, mimo że przegrywali 0:2. Sygnał do ataku dał Marek Mróz, wyrównał Kamil Jadach, z kolei zwycięską bramkę zdobył Farid Ali. Ten pierwszy trafił do siatki, uderzając efektownie w okienko bramki zza pola karnego.

 

Miedź Legnica - Podbeskidzie Bielsko-Biała (2:2, 25. kolejka)

 

Ten mecz był pokazem siły charakteru bielszczan, którzy nie pierwszy raz w rundzie rewanżowej wyciągnęli remis w końcówce spotkania. Wyjazdowy pojedynek z Miedzią w ogóle nie układał się po ich myśli. Przegrywali 0:1, w 69. minucie stracili bramkarza, który dostał czerwoną kartkę, potem stracili gola, ale w doliczonym czasie gry trafili na 2:2. Trafienie w tej sytuacji zaliczył Dmytro Baszłaj. Ukraiński obrońca zrehabilitował się, bo wcześniej umieścił piłkę we własnej bramce.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Radomiak Radom (4:2, 30. kolejka)

 

O takich meczach zwykło się mawiać: niech żyje ofensywa! Spotkanie obfitowało w wiele sytuacji. Gola mógł strzelić nawet golkiper Podbeskidzia Martin Polacek. Bramkarz gospodarzy wykorzystał fakt, że jego vis a vis nie zdążył wrócić do bramki, zdecydował się na uderzenie, ale piłka minimalnie minęła prawy słupek. - Kolejny raz strzelamy u siebie cztery gole. Cieszę się, że mogliśmy dać radość swoim kibicom. Ich doping ciągnął nas do przodu, dodając nam dodatkowej siły - przyznał trener "Górali" Krzysztof Brede.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Odra Opole (4:3, 32. kolejka)

 

Jeśli awansować to po efektownym meczu. Z takiego założenia wyszli najwyraźniej bielszczanie. Duża także zasługa gości w tym, że byliśmy świadkami wielkiego widowiska, zakończonego siedmioma bramkami. Walcząca jeszcze wtedy o utrzymanie Odra podjęła rękawice, nie zwątpiła w korzystny wynik, choć przegrywała 0:2, następnie 1:4. - Ambitnie dążyliśmy do wywiezienia jak najlepszego rezultatu z Bielska-Białej, gdzie udało nam się strzelić trzy gole - przyznał trener Odry Dietmar Brehmer. No właśnie: trzy razy pokonać bielskiego bramkarza w jego domu to spore osiągnięcie... 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.