Szczęśliwa siódemka. Tu kibice oglądali najwięcej goli

25 gru 2023 Udostępnij

W rozgrywkach Fortuna 1 Ligi trwa przerwa. Nim jednak piłkarze udali się na zimowe urlopy, to rywalizowali o cenne ligowe punkty. W niektórych spotkaniach kibice zdecydowanie nie mogli narzekać na brak emocji. Przedstawiamy najciekawsze mecze rundy jesiennej Fortuna 1 Ligi. W nich padło najwięcej goli.

Festiwal goli w Krakowie

Wisła Kraków zimę spędzi na piątym miejscu w tabeli Fortuna 1 Ligi. "Biała Gwiazda" to też najskuteczniejszy zespół w rozgrywkach. Drużyna ze stolicy Małopolski w tym sezonie strzeliła już 38 goli i w tej klasyfikacji zdecydowanie góruje nad rywalami. Widać to też w wynikach Wisły. "Biała Gwiazda" potrafi grać efektownie i zdobywać sporo goli. Tak było m.in. w meczu 11. kolejki Fortuna 1 Ligi.

Wtedy to Wisła Kraków podejmowała Znicz Pruszków. Co ciekawe, beniaminek po golu Shumy Nagamatsu prowadził w Krakowie 1:0. Odpowiedź gospodarzy była jednak piorunująca - Wisła strzeliła bowiem cztery bramki i doprowadziła do wyniku 4:1. Drużyna z Pruszkowa się jednak nie poddawała, znów do siatki "Białej Gwiazdy" piłkę skierował Shuma Nagamatsu i w stolicy Małopolski zrobiło się 4:2. Na tego gola Wisła odpowiedziała dwoma kolejnymi trafieniami. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 6:2 dla Wisły. 7 października w Krakowie strzelono zatem osiem goli. W żadnym innym spotkaniu ligowym podczas tego sezonu, w jednym meczu, nie padło więcej bramek. Tę potyczkę z trybun obserwowało 12 603 widzów. Na pewno fani mieli powody do zadowolenia.

Wisła Kraków - Znicz Pruszków 6:2 (3:1)
0:1 - Shuma Nagamatsu 22'
1:1 - Joan Roman Goku 37'
2:1 - Angel Rodado 45'
3:1 - Angel Rodado 45'
4:1 - Angel Baena 60'
4:2 - Shuma Nagamatsu 82'
5:2 - Miki Villar 84'
6:2 - Joan Roman Goku 90'

Hokejowe wyniki w Rzeszowie, Warszawie i... Sosnowcu

Nie tylko w meczach Wisły Kraków pada sporo bramek. W trzech spotkaniach w tym sezonie Fortuna 1 Ligi kibice zgromadzeni na stadionie obejrzeli siedem goli podczas jednego meczu. Takich atrakcji fani doświadczyli w Rzeszowie, Warszawie i Sosnowcu. Co ciekawe, zarówno w Rzeszowie, jak i w Warszawie, ze zwycięstwa cieszyli się goście. Podczas spotkania rozgrywanego w Sosnowcu miejscowe Zagłębie efektownie pokonało Lechię Gdańsk (5:2). To o tyle istotne, że Zagłębie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, a Lechia sklasyfikowana jest na czwartej pozycji.

Już 1. kolejka tego sezonu Fortuna 1 Ligi obfitowała w gole. Podczas jednego z meczów padło ich aż siedem. W tym spotkaniu Stal Rzeszów podejmowała Odrę Opole. Goście po pierwszej połowie prowadzili "tylko" 2:0. Po przerwie worek z golami się rozwiązał i ten mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem Odry 5:2. Co ciekawe, wynik mógł być wyższy, ale w 55. minucie Bartłomiej Poczobut (Stal) nie wykorzystał rzutu karnego. Ta potyczka odbyła się 24 lipca w stolicy Podkarpacia.

Stal Rzeszów - Odra Opole 2:5 (0:2)
0:1 - Borja Galan 7’
0:2 - Rafał Niziołek 45’
0:3 - Wojciech Kamiński 56’
0:4 - Maciej Makuszewski (k.) 64’
1:4 - Szymon Łyczko 72’
2:4 - Ponce Manolo 87’
2:5 - Borja Galan 90’

Kolejnym spotkaniem, w którym padło siedem goli, był mecz 4. kolejki Fortuna 1 Ligi. 14 sierpnia w Warszawie miejscowa Polonia podejmowała Miedź Legnica. W potyczce beniaminka ze spadkowiczem z PKO BP Ekstraklasy również nie brakowało emocji. Z końcowego wyniku cieszyli się goście, którzy zwyciężyli 4:3. Sytuacja w tym meczu zmieniała się jak w kalejdoskopie. Warto zaznaczyć, że pierwsza połowa zakończyła się "zaledwie" remisem 1:1.

Polonia Warszawa - Miedź Legnica 3:4 (1:1)
1:0 - Szymon Kobusiński 11'
1:1 - Kamil Drygas 17'
1:2 - Damian Michalik 55'
1:3 - Krzysztof Drzazga 66'
2:3 - Mateusz Michalski (k.) 69'
3:3 - Szymon Kobusiński (k.) 83'
3:4 - Marcel Mansfeld 84'

Trzecie spotkanie, w którym padło siedem goli. Wracamy do wspomnianego już meczu w Sosnowcu, w którym Zagłębie rywalizowało z Lechią Gdańsk. 3 września swoje powody do wielkiej radości mieli fani Zagłębia. Ostatnia drużyna w tabeli pokazała, że potrafi grać efektownie, a za rywala nie miała nie byle kogo. Klub z Sosnowca efektownie zwyciężył z Lechią Gdańsk, czołową drużyną w pierwszoligowej stawce. Losy obuekip dalej potoczyły się tak, że Zagłębie zajmuje ostatnie miejsce i ma 11 punktów. Lechia jest czwarta i zgromadziła 32 "oczka". W 7. kolejce triumfowało jednak Zagłębie. Gdańszczanie ten mecz kończyli w "dziewiątkę".

Zagłębie Sosnowiec - Lechia Gdańsk 5:2 (2:0)
1:0 - Joel Valencia 17'
2:0 - Meik Karwot 45'
3:0 - Kamil Biliński 49'
3:1 - Ivan Zhelizko 76'
3:2 - Mateusz Machała (sam.) 79'
4:2 - Adrian Troć 88'
5:2 - Marek Fabry 90'

Zagrali na szóstkę

W tym sezonie odbyły się także trzy spotkania, w których padło sześć goli. W tym meczach wystąpili już m.in. wcześniejsi "bohaterowie" naszej szczęśliwej siódemki. Mowa tu o zawodnikach Lechii Gdańsk, którzy wyszli zwycięsko ze spotkania w Głogowie z Chrobrym oraz w Gdańsku z GKS-em Katowice, a także o piłkarzach Wisły Kraków. Co ciekawe, "Biała Gwiazda" efektownie rozbiła lidera Fortuna 1 Ligi, Arkę Gdynia.

Znów wracamy do 1. kolejki, w której pierwszoligowcy bardzo efektownie przywitali się z nowym sezonem Fortuna 1 Ligi. W Głogowie miejscowy Chrobry podejmował Lechię Gdańsk, a więc spadkowicza z PKO BP Ekstraklasy. Przed tym meczem konia z rzędem temu, kto wytypowałby taki wynik. Gdańszczanie zagrali efektownie, a do zwycięstwa poprowadził ich Luis Fernández, autor hat-tricka. Warto zaznaczyć, że w tym meczu trzy gole padły z rzutów karnych.

Chrobry Głogów – Lechia Gdańsk 2:4 (1:2)
1:0 - Mawrudis Bugaidis 12'
1:1 - Jan Biegański 32'
1:2 - Luis Fernández 45'
1:3 - Luis Fernández (k.) 53'
1:4 - Luis Fernández (k.) 66'
2:4 - Mateusz Machaj (k.) 90'

Przenosimy się teraz do 6. kolejki. Zaglądamy do Krakowa, gdzie Wisła podejmowała Arkę Gdynia. 27 sierpnia to był wielki dzień "Białej Gwiazdy". Najskuteczniejsza drużyna tego sezonu Fortuna 1 Ligi rozbiła Arkę Gdynia aż 5:1. Gdynianie to aktualny lider pierwszoligowych rozgrywek. Wisła zimę spędzi na piątym miejscu. Do lidera traci jednak tylko trzy "oczka".

Wisła Kraków - Arka Gdynia 5:1 (2:1)
1:0 - Angel Rodado 5'
1:1 - Karol Czubak 10'
2:1 - Angel Rodado 37'
3:1 - Goku 73'
4:1 - Angel Rodado 83'
5:1 - Dawid Olejarka 90'

Sześć goli zostało strzelonych również 22 września w Gdańsku. W 9. kolejce Lechia Gdańsk wysoko wygrała z GKS-em Katowice. W tym miejscu również dwie ciekawostki: po pierwszej połowie był remis, 1:1. Katowiczanie natomiast już od 61. minuty w tym meczu grali w "dziewiątkę". Lechia dobrze to wykorzystała.

Lechia Gdańsk - GKS Katowice 5:1 (1:1)
0:1 - Luis Fernandez 9'
1:1 - Sebastian Bergier 13'
2:1 - Luis Fernandez 56'
3:1 - Tomas Bobcek 65'
4:1 - Elias Olsson 77'
5:1 - Tomas Bobcek 84'

ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.