Stal Mielec była najbardziej konkretna

31 mar 2017 Udostępnij

Dołączył do Stali Mielec przed rundą wiosenną. W poprzedniej kolejce błysnął skutecznością i dał wygraną Stali Mielec. Jak sam przyznaje, zeszło z niego pewne napięcie. O transferze do Wisły Kraków i o tym, co dała mu gra w ekstraklasie – Krzysztof Drzazga, zawodnik Stali Mielec.

Masz za sobą grę w Lotto Ekstraklasie, teraz w Nice 1 Lidze. Czy da się porównać te rozgrywki?

 

W pewnym stopniu da się porównać Lotto Ekstraklasę i Nice 1 Ligę. Na pewno na zapleczu ekstraklasy jest więcej siłowej i fizycznej gry. Z drugiej strony na boisku ma się nieco więcej czasu na decyzję. Z kolei w ekstraklasie jest jednak wyższa kultura gry.

 

Wróćmy do transferu do Wisły. To spory przeskok z III ligi do ekstraklasy.

 

Z perspektywy czasu cieszę się, że podjąłem decyzję o przenosinach do Wisły Kraków. Przeskok był ogromny, ale cieszę się, że mogłem go odczuć na własnej skórze. Sam mogłem z bliska przekonać się jak to wygląda naprawdę. Zabrzmi banalnie, ale przejście do Wisły dużo dało mi piłkarsko.

 

Pamiętasz może jeszcze jak zaczęło się z Wisłą?

 

Sygnał o zainteresowaniu Wisły moją osobą pojawił się od menagera z którym współpracuję. Oczywiście decyzję o przenosinach konsultowałem z najbliższymi. Wiadomo, że czekał mnie spory przeskok, ale wszyscy razem podjęliśmy tą decyzję. Początkowo miałem ofertę z krakowskiego klubu dotyczącą testów, kilka tygodni później pojawiła się jednak opcja transferu definitywnego.

 

 

Co dał Ci ten okres w Wiśle? Co poprawiło się w Twojej grze?

 

Największy postęp zaliczyłem jeśli chodzi o fizyczność i kondycję. Co do umiejętności czysto piłkarskich na pewno przyśpieszyłem swoją grę. W ekstraklasie trzeba bowiem błyskawicznie podejmować decyzję. W innym przypadku najczęściej kończy się to stratą piłki.  

 

W zimie było zainteresowanie z trzech klubów pierwszoligowych. Co zadecydowało o wyborze Stali?

 

Nie ukrywam, Stal Mielec była najbardziej konkretna. Mnie też zależało na jak najszybszym wypożyczeniu. Cieszę się, że szybko udało się dojść do porozumienia i mogłem dołączyć do nowego zespołu

 

Która strona dała impuls do przenosin?

 

Mnie zależało na regularnej grze, więc mogę powiedzieć, że naciskałem osoby decyzyjne w Wiśle na wypożyczenie mnie do innego klubu.

 

Przed odejściem do Stali trenowałeś pod okiem Kiko Ramireza, czy w tym okresie konsultował on z Tobą dalszą rolę w zespole?

 

Kiko Ramirez był zadowolony ze mnie. Z drugiej strony zabiegałem o wypożyczenie, bo nie widziałem większych szans na regularną grę na wiosnę.

 

Gdy przychodziłeś do Stali Mielec, jaka była Twoja wiedza o Nice 1 Lidze?

 

Będę szczery i powiem, że nie śledziłem szczególnie tego, co dzieje się na zapleczu ekstraklasy. Oczywiście od czasu do czasu sprawdzałem wyniki, bo mam kilku znajomych, którzy grają na tym poziomie rozgrywek.

 

Emocje po ostatnim meczu z Wigrami Suwałki opadły?

 

Przyznam, że zeszło ciśnienie. Wcześniej wchodziłem z ławki, te sytuacje były, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Cieszę się, że udało się od razu strzelić dwie w jednym meczu, to dodaje pewności siebie. Mam nadzieję, że od teraz będzie jeszcze lepiej.

 

 

 

Jaką rolę pełnisz w zespole trenera Zbigniew Smółka?

 

Poszczególne zadania dostajemy od trenera w zależności od przeciwnika. Wtedy też dowiadujemy się, jaka będzie taktyka na dane spotkanie. Wiadomo, że trener powierza mi głównie zadania ofensywne, na nich mam skupiać się najbardziej, choć z drugiej strony nie jest tak, że mogę odpuścić całkowicie defensywę.

 

Dobry start Stali Mielec przełożył się też na zmianę prognoz co do zespołu.

 

Przyznam, że mając za sobą pierwsze treningi z drużyna i porównując to z niskim miejscem w tabeli byłem mocno zaskoczony. Cieszę się, że dobrze zaczęliśmy wiosnę i że wszystko nad czym pracowaliśmy zimą szybko zaskoczyło w pierwszych meczach. W każdym meczu będziemy walczyć o trzy punkty. Mamy dobry okres, ale spokojnie – wiem, że przed nami jeszcze sporo pracy.

 

W tabeli spory tłok, masz swojego faworyta?

 

Z Zagłębiem Sosnowiec oraz Chojniczanką Chojnice mierzyłem się w tej edycji Pucharu Polski grając w Wiśle. Oba zespoły zagrały wtedy na wysokim poziomie, ponadto jest jeszcze GKS Katowice. Kapitalny start zaliczyła Sandecja. Ciężkie pytanie…Trudno też mówić w tej lidze o faworytach, w każdej kolejce mamy do czynienia z niespodzianką. Kwestia awansu będzie rozstrzygać się do końca ligi.

 

 

 

 

 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.