Sobota w F1L: Emocji nie brakowało

18 lut 2023 Udostępnij

Sobota przyniosła nam trzy spotkania, w których nie brakowało pięknych bramek oraz zwrotów akcji.

Górnik Łęczna - Stal Rzeszów 0:1 (0:0)

Bramka:  Miłosz Kozak 55'

 

Pierwsze 45 minut meczu było prowadzone w szybkim tempie przez oba kluby, co skutkowało liczbą  strat i niedokładnych podań. Najdogodniejszą okazję do strzelenia bramki mieli gospodarze. Strzał z pięciu metrów instynktownie obronił Przemysław Pęksa, a chwilę później arbiter odgwizdał spalonego. Pod koniec pierwszej połowy meczu po dłuższej konsultacji z VAR-em, Damian Krumplewski podyktował jedenastkę dla Stali Rzeszów. Górą w tym starciu okazał się bramkarz gospodarzy, który pewnie obronił strzał i zapewnił bezbramkowy remis do przerwy. Strzelanie w Łęcznej rozpoczął w 55. minucie Miłosz Kozak, uderzając ze stojącej piłki w kierunku bramki, a piłka odbita od Pęksy wpadła do siatki. Bohaterem meczu okazał się Maciej Gostomski, który wykazał się kilkoma kluczowymi interwencjami, ratując Górnik Łęczna przed stratą bramki. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0.

 

Arka Gdynia - Wisła Kraków 1:3 (1:0)

Bramka: Dawid Gojny 39',  Boris Moltenis 55',  Boris Moltenis 60',  Mateusz Młyński 64'

 

W 39. minucie w meczu Arka Gdynia jako pierwsza objęła prowadzenie po strzale z rzutu wolnego Michała Gojnego. Bramka po stałym fragmencie była jedyną strzeloną w pierwszej połowie, a na tablicy wiyników widniało jednobramkowe prowadzenie gospodarzy. W drugiej część spotkania Wiślacy w ciągu pięciu minut strzelili dwie bramki i to oni wyszli na jednobramkowe prowadzenie. Oba gole zdobył Boris Moltenis i to goście mieli teraz lepsze nastroje. Krakowianie poszli za ciosem - trzecią bramkę dla gości dołożył Mateusz Młyński i ustalił wynik spotkania na 1:3.

 

Zagłebie Sosnowiec - Odra Opole 0:2 (0:1)

Bramka: Artur Pikk 32',  Dawid Czaplinski 52'

Strzelanie w Sosnowcu rozpoczął w 32. minucie Artur Pikk, który pokonał Michała Gliwę, uderzeniem tuż przy słupku bramki. Na drugą bramkę w meczu musieliśmy poczekać do początku drugiej połowy. Dawid Czapliński strzałem do pustej bramki podwyższył wynik spotkania. Piłkarze Odry Opole pod koniec regulaminowego czasu gry mogli strzelić trzeciego gola, lecz nie wykorzystali rzutu karnego. Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem gości. 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.