Sobota w F1L: Bruk-Bet lepszy w meczu na szczycie

22 maj 2021 Udostępnij

Bruk-Bet wygrał w Tychach i utrzymał pozycję lidera ligi. Na wicelidera awansował Radomiak.

GKS Tychy - Bruk-Bet Termalica 0:2 (0:1)
Bramki: Patryk Czarnowski 45', Kacper Śpiewak 87' 

 

W pierwszej połowie gospodarze mogli prowadzić po dośrodkowaniu Łukasza Grzeszczyka, jednak szczupakiem w piłkę nie trafił Sebastian Steblecki. Kilka minut później Grzeszczyk próbował z dystansu, ale minimalnie przestrzelił. Goście zadali cios w doliczonym czasie gry, kiedy to po zamieszaniu w polu karnym piłkę na klatkę przyjął Patryk Czarnowski i strzałem z woleja pokonał Konrada Jałochę. W drugiej połowie gospodarze mocno naciskali i walczyli o wyrównanie, jednak kapitalnie w bramce spisywał się Tomasz Loska, a Bruk-Bet zdobył drugiego gola po kontrze, którą golem zwieńczył Kacper Śpiewak i goście mogli cieszyć się z bardzo ważnej wygranej.

 

Zagłębie Sosnowiec - GKS Jastrzębie 3:0 (2:0)
Bramki: Michał Masłowski 10', Szymon Sobczak 53' (k), Maciej Ambrosiewicz 77'

 

Bardzo ważne zwycięstwo odnieśli także zawodnicy Zagłębia Sosnowiec, którzy na prowadzenie wyszli w 10. minucie po uderzeniu Michała Masłowskiego. Druga połowa bardzo dobrze rozpoczęła się dla gospodarzy, którzy wykonywali rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił Szymon Sobczak i goście mieli już bardzo duże problemy, aby nawiązać wyrównaną walkę. Zagłębie przypieczętowało wygraną w 77. minucie za sprawą Macieja Ambrosiewicza. Zagłębie zrobiło bardzo duży krok w stronę utrzymania. 

 

Stomil Olsztyn - Puszcza Niepołomice 2:1 (1:0)
Bramki: Jonatan Straus 45’, Adrian Szczutowski 85’ - Mateusz Wyjadłowski 47’

 

 W Olsztynie sporo emocji piłkarze dostarczyli zarówno pod koniec pierwszej połowy, jak i tuż po przerwie. Najpierw Stomil wyszedł na prowadzenie za sprawą Strausa, a po przerwie Wyjadłowski ładnym strzałem wykorzystał błąd gospodarzy. Stomil był w drugiej połowie bliższy zdobycia gola na wagę trzech punktów i udało im się w samej końcówce, kiedy w 85. minucie Adrian Szczutowski wykorzystał zamieszanie w polu karnym i ustalił wynik meczu. 

ŁKS Łódź - Górnik Łęczna 3:1 (0:0)
Bramki: Michał Trąbka 64’, Pirulo 90’, 90’ - Serhij Krykun 66’

 

W Łodzi wszystkie gole padły w drugiej połowie. W 64. minucie zagotowało się w polu karnym Górnika, gdzie najlepiej zachował się Michał Trąbka, który dobił futbolówkę po interwencji Gostomskiego. Górnik szybko wyrównał za sprawą Krykuna. Kolejne gole padły w doliczonym czasie gry, kiedy to dwukrotnie do siatki trafił Pirulo i zapewnił ważne zwycięstwo swojej drużynie. 

 

Odra Opole - Miedź Legnica 2:1 (0:0)
Bramki: Tomas Mikinić 60', Daniel Czapliński 63' - Marcin Garuch 73'

 

W Opolu podobnie jak w Łodzi gole padły w drugiej połowie. W 60. minucie najpierw wynik meczu otworzył Tomas Mikinić, a kilka minut później na listę strzelców wpisał się Daniel Czapliński. W 72. minucie Miedź zdobyła kontaktowego gola, jednak nie była w stanie odwrócić losów meczu. 

 

 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.