Sobota w F1L: 10 goli w 4 meczach

20 cze 2020 Udostępnij

Druga wygrana z rzędu Bruk-Betu, przełamanie Olimpii Grudziądz, wygrana Zagłębia i Radomiaka - to przyniosła nam sobota podczas 27. kolejki Fortuna 1 Ligi.

Miedź Legnica - Bruk-Bet Termalica 0:1 (0:1)
Bramka: Vladislavs Gutkovskis 11' 

 

To nie był dobry mecz Miedzl Legnica. Już w pierwszych minutach Gutkovskis mógł wykorzystać błąd Soljicia, ale trafił prosto w Łukasza Załuskę. W 11. minucie napastnik Bruk-Betu był już bezbłędny i po strzale głową dał prowadzenie swojej drużynie. "Słoniki" miały jeszcze dwie sytuacje sam na sam, ale tego dnia byli nieskuteczni. Ukarać ich za to mógł Kacper Kostorz, który minął golkipera gości i oddał strzał z 16. metra, ale nie trafił w światło bramki. Dzięki tej wygranej Bruk-Bet zrównał się punktami z Miedzią i znajduje się w strefie barażowej.

 

Puszcza Niepołomice - Olimpia Grudziądz 0:1 (0:0)
Bramka: Joao Criciúma 76'

 

Mecz w Niepołomicach nie rozpieścił kibiców. Drużyny nie stwarzały sobie klarownych sytuacji, a wynik meczu otworzył w 76. minucie Joao Criciuma, który bardzo dobrze wykorzystał dośrodkowanie Sebastiana Kamińskiego i wyprzedził zarówno stopera, jak i bramkarza. W końcówce spotkania Puszcza sięgnęła po swoją najgroźniejszą broń, ale po dośrodkowaniu z rzutu rożnego gospodarze oddali słaby strzał, który pewnie złapał Łukasz sapela. 

 

GKS Jastrzębie - Zagłębie Sosnowiec 1:3 (1:2) 
Bramki: Kamil Adamek 47' - Filip Karbowy 3', Szymon Pawłowski 44', Fabian Piasecki 49'

 

Już w 3. minucie kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Filip Karbowy i piłka jeszcze po rękach Mariusza Pawełka wpadła do bramki. Od 41. minuty gospodarze grali w osłabieniu, bo Damian Tront otrzymał drugą żółtą kartkę, a jeszcze przed przerwą Zagłębie Sosnowiec podwyższyło wynik po golu Szymona Pawłowskiego. Tuż po przerwie kontaktowe trafienie zanotował Kamil Adamek, ale goście - tym razem za sprawą Fabiana Piaseckiego - odskoczyli ponownie na dwa trafienia i nie oddali wygranej. 

 

Radomiak Radom - Chojniczanka Chojnice 3:1 (2:0)
Bramki: Patryk Mikita 31' (k), Mateusz Michalski 36', Adam Banasiak 90' - Martin Klabnik 55'

 

Radomiak drugi mecz z rzędu schodził na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. W sobotnim starciu z Chojniczanką na listę strzelców wpisali się Patryk Mikita i Mateusz Michalski. W 56. minucie kontaktowe trafienie zanotował Martin Klabnik i gospodarze mogli się obawiać, że wydarzy się historia z Sosnowca, kiedy to w końcówce meczu stracili gola na 2:2. Nic jednak takiego miejsca nie miało, a na dodatek to Radomiak zdobył trzeciego gola i zapewnił sobie komplet punktów. 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.