Regularny jak środkowy obrońca GKS-u Katowice, czyli niesamowita passa Jędrycha

5 mar 2024 Udostępnij
Piotr Wiśniewski / laczynaspilka.pl
Fot. 400mm.pl

Trwa bramkowa seria kapitana „GieKSy”. Arkadiusz Jędrych trafił do siatki w każdym z czterech wiosennych meczów zespołu. Co więcej, wpisywał się na listę strzelców w sześciu kolejnych spotkaniach ekipy z Górnego Śląska. To jeden z najlepszych... snajperów Fortuna 1. Ligi, chociaż gra w środku defensywy.

Obrońca strzelający gole nie jest czymś niespotykanym w piłce. Jeśli jednak jest to defensor regularnie posyłający futbolówkę do bramki to nie można mówić o żadnym przypadku. A już tym bardziej, kiedy ten piłkarz raz po raz strzela gola. Arkadiusz Jędrych potrzebował raptem 20 spotkań, by wyrównać swój wynik bramkowy z sezonu 2019/20, gdy trafiał ośmiokrotnie w lidze. Ósmą bramkę w bieżących rozgrywkach zdobył w pojedynku ze Zniczem Pruszków, którego w przeszłości był zawodnikiem. To w barwach Znicza stawiał pierwsze kroki w seniorskiej piłce. Już wtedy dał się poznać jako skuteczny gracz formacji obronnej. W karierze rozegrał 131 spotkań dla pruszkowian i strzelił 15 goli. W GKS-ie, którego jest piłkarzem od sezonu 2018/19, ma już na koncie 29 bramek, 28 procent tej wartości stanowią trafienia z jesieni 2023 roku i wiosny 2024 roku. 

Smakuje lepiej z kompletem punktów

– Mogłem dziś przeżyć powrót do przeszłości i poczuć szczególne emocje, w końcu Znicz to mój macierzysty klub. Ale moje serce bije dla „GieKSy”, robię wszystko, żebyśmy wygrywali – przyznał Jędrych w wypowiedzi po ostatnim meczu zespołu. Jak powiedział, tak niejednokrotnie udowodnił na boisku. Odkąd nosi opaskę kapitana, jest bardzo skuteczny w polu karnym rywali (sezony 2021/22, 2022/23, 2023/24) – strzela średnio sześć goli na sezon.

W obecnym przebił samego siebie. Zdobył bramkę w sześciu meczach z rzędu. – Rzeczywiście to wyjątkowa seria i traktuję ją jako dodatkowy smaczek. Cieszę się z tego osiągnięcia, tylko że najważniejsze i tak są trzy punkty – zaznaczył. Poziom satysfakcji musi być u niego na wysokim poziomie, wszak GKS wiosną odniósł komplet zwycięstw. Dwanaście zdobytych punktów przybliżyło katowiczan do strefy barażowej. 

Jędrych w rundzie wiosennej zaliczył cztery trafienia. Dla niego zatem i GKS-u druga część sezonu układa się znakomicie. – Moje, czy „Bergiego” [Sebastian Bergier – najlepszy strzelec katowiczan – przyp. red] gole lub asysty to jedynie wartość dodana do pełnej puli. Koniec końców o nasze jak najwyższe miejsce w tabeli chodzi – zaznaczył kapitan zespołu z Katowic. 


 

Stałe fragmenty siłą „GieKSy” i kapitana

Wychowanek Znicza Pruszków jest w GKS-ie etatowym wykonawcą rzutów karnych. Z „jedenastego” metra strzelił trzy gole od początku obecnego sezonu. Mógł mieć cztery, ale przeciwko Resovii w 6. kolejce nie wykorzystał karnego. Pozostałe gole wynikały z dobrego ustawiania się Jędrycha w polu karnym przeciwników. Nie jest też przypadkiem, że GKS strzela tyle goli po stałych fragmentach gry. – To efekt naszej pracy na treningach. Wiemy jak ważny to element w pierwszej lidze. Mam nadzieję, że dalej będą one nam przynosiły tak pozytywne skutki – podkreślił Jędrych. 

 – Jeśli chodzi o naszą skuteczność jako drużyny ze stałych fragmentów gry to był taki moment sezonu, kiedy nie potrafiliśmy z nich wyciągnąć więcej. Tak teraz mamy „górkę”. Trzeba to pielęgnować i nadal być tak czujnym, bo rywale nie śpią. Poprawiliśmy drobne elementy, cieszę się, że jest to zauważalne – powiedział trener katowiczan Rafał Górak. 

W tym sezonie 31-letni obrońca pokonał bramkarzy Wisły Płock (dwukrotnie), Resovii, Arki Gdynia, Chrobrego Głogów, Motoru Lublin, Miedzi Legnica i Znicza. Na poziomie pierwszej ligi strzelił do tej pory 19 goli. Próżno w dwóch najwyższych klasach rozgrywkowych w Polsce szukać obrońców równie skutecznych. Jedynie Bartłomiej Wdowik z Jagiellonii Białystok jest od niego pod tym względem lepszy (9 bramek). To tylko pokazuje jak wyjątkowym wyczynem może się pochwalić kapitan GKS-u. 
 
–  Na każdy stały fragment mamy plan. Zawodnicy doskonale wiedzą co mają w danym momencie robić. Przez to, że są u nas składzie zawodnicy, którzy swoimi warunkami fizycznymi potrafią zdominować rywala, jak na przykład Arek Jędrych, to stajemy się trudni do przewidzenia. To nam daje moc w polu karnym. Akurat ze Zniczem bardzo dobrze wymyśliliśmy sposób na wykorzystanie potencjału Arka. A niewiele brakowało, żeby zdobył dwie bramki – dodał Górak. 

 

Czytaj więcej na laczynaspilka.pl

ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.