Raz, dwa, trzy, Sekulski! Show napastnika ŁKS-u z Sandecją

28 wrz 2020 Udostępnij

Czy można dać lepszy argument trenerowi, że zasługuje się na grę w pierwszym składzie niż zrobił to Łukasz Sekulski? Rezerwowy do tej pory napastnik Łódzkiego Klubu Sportowego przeciwko Sandecji Nowy Sącz zagrał od początku i... zdobył trzy bramki!

Kolejny w tym sezonie popis ŁKS-u Łódź, który ograł Sandecję 4:1, miał kilku bohaterów, w tym przede wszystkim drużynę. To jednak Łukasz Sekulski był na ustach wszystkich kibiców. Ci trzykrotnie wykrzykiwali jego nazwisko, zachęceni przez spikera, bo napastnik zagrał wielkie spotkanie.

  

- Dla napastnika trzy gole w meczu ligowym, w dodatku przed własną publicznością to miód na serce. Wracając do domu, uświadomiłem sobie, że ostatni hat-trick zanotowałem w sezonie 2014/15, kiedy byłem piłkarzem Siarki Tarnobrzeg. Pamiętam szalony mecz w barwach Jagiellonii, kiedy strzeliłem dwa gola i miałem asystę przeciwko Koronie Kielce, w wygranym meczu 5:1. Wtedy w końcówce była sytuacja na trzecią bramkę, w ostatniej chwili obrońca wybił mi piłkę. Mogłem włożyć w ten strzał więcej siły. Cóż, musiałem poczekać jeszcze trochę na kolejnego hat-tricka. Ale dzięki temu ostatnia niedziela była taka miła. Te trzy bramki dedykuję trzem kobietom - żonie, babci, która kończyła w sobotę 75 lat oraz mamie, która zrobiła mi niespodziankę i przyjechała specjalnie w odwiedziny - mówi Sekulski. 

 

Trener Wojciech Stawowy pochwalił po meczu swojego napastnika. Przyznał, że ten spisał się bardzo dobrze. Dodał też, że decyzję o grze 29-latka w wyjściowym ustawieniu podjął w dniu spotkania.

 

- Trzeba przyznać, że mamy bardzo szeroki i wyrównany skład. Mam nadzieję, że ta wyrównana kadra będzie naszym atutem, naszą bronią. Przyjdą kartki, nie daj Boże kontuzje, a że jest u nas tylu wartościowych zawodników, to jest kogo, kim zastąpić. Dałem trenerowi powody do pozytywnego bólu głowy? Oby każdy trener miał jak najwięcej takich problemów. Rywalizacja sprawi, że jako drużyna będziemy szli w dobrym kierunku. Dobre wyniki zaś będą nas napędzać. Wszyscy się palą do gry, grać może tylko jedenastu. Czasem trzeba więc przełknąć gorycz porażki, usiąść na ławce. Nasza drużyna w pierwszych spotkaniach pokazała, że każdy jest tu ważny. To tym istotniejsze, gdyż wiemy, że czeka nas długi i ciężki sezon - dodaje napastnik Łódzkiego Klubu Sportowego. Przed spotkaniem z Sandecją miał on na koncie jedno trafienie (z Odrą Opole).

 

Ekipa Wojciech Stawowego bardzo dobrze rozpoczęła sezon. Wygrała wszystkie spotkania, zdobyła 15 bramek. Prezentuje ciekawy, widowiskowy futbol. Dominuje w grze, stwarza sporo okazji - Dzięki pracy, którą wykonujemy na treningach, można było zakładać, że będziemy silni. Wiemy skąd spadliśmy i dokąd chcemy wrócić. Nasz cel może wydawać się płytki, ale patrzymy tylko na najbliższy mecz. W weekend pokonaliśmy Sandecję, teraz skupiamy się na małych derbach z Bełchatowem. Tam trzeba będzie zrobić wszystko, żeby przywieźć komplet punktów. Tylko taka droga da upragniony cel. Nie ma co zapominać, że to dopiero początek. Musimy tonować nastroje. Nie mogę jednak udawać fałszywej skromności, skoro zdarzył mi się taki dzień. Z drugiej strony, jedna jaskółka jeszcze wiosny nie czyni - zaznacza Sekulski.



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.