Piątek w F1L: Wielkie strzelanie w Niecieczy. Remis w hitowym starciu

12 cze 2020 Udostępnij

Emocji w piątek nie brakowało! W Niecieczy padło sześć bramek, a Podbeskidzie po szalonym meczu zremisowało w ostatnich minutach z Miedzią Legnica.

Bruk-Bet Termalica - Olimpia Grudziądz 3:3 (1:1)
Bramki: Artem Putiwcew 26’, Florin Purece 63’, Piotr Wlazło 79’ - Ricky van Haaren 13, Joao Criciuma 77’ (k), Kacper Janiak 90’

 

To był wymarzony powrót Fortuna 1 Ligi. W Niecieczy padło aż 6 bramek. Najpierw na prowadzenie wyszła Olimpia Grudziądz, która wykorzystała kontrę po rzucie rożnym gospodarzy. Później jednak dwa trafienia zanotowali gracze Bruk-Betu i to oni byli na prowadzenie. Goście nie rezygnowali i do wyrównania doprowadzili po rzucie karnym, ale bardzo szybko znów stracili czujność przy stałym fragmencie gry co wykorzystał Piotr Wlazło. "Słoniki" ponownie straciły prowadzenie, kiedy to na strzał zdecydował się Kacper Janiak. Ostatecznie w Niecieczy mecz zakończył się wynikiem 3:3. 

 

Puszcza Niepołomice - Wigry Suwałki 2:1 (0:1)
Bramki: Marcin Stefanik 68', Erik Cikoš 90' - Denis Gojko 34'

 

Puszcza dobrze rozpoczęła spotkanie z Wigrami, jednak żadnej swojej akcji nie potrafiła sfinalizować. Wykorzystali to goście, którzy rzadko gościli pod polem karnym gospodarzy, jednak w 35. minucie Denis Gojko otworzył wynik spotkania. W drugiej połowie obraz meczu się nie zmienił, a goście dobrze radzili sobie w obronie, aż do 69. minuty, kiedy to Marcin Stefanik wyrównał wynik meczu. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, Erik Cikos strzelił zwycięskiego gola i w Niepołomicach zapanowała ogromna radość, bo sędzia zakończył spotkanie. 

 

GKS Jastrzębie - Sandecja Nowy Sącz 1:2 (1:1)
Bramki: 
Daniel Szczepan 27' - Dawid Szufryn 36', Maciej Małkowski 71' (k)

 

GKS Jastrzębie szybko wyszło na prowadzenie, kiedy to Tront podaniem znalazł Szczepana, a ten sprytnym strzałem pokonał bramkarza Sandecji. Goście nie byli jednak dłużni i po zamieszaniu w polu karnym wyrównał Dawid Szufryn. W drugiej połowie rzut karny wykorzystał Maciej Małkowski i to Sandecja mogła cieszyć się z trzech punktów na wyjeździe.

 

Miedź Legnica - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2 (1:1)
Bramki: Marquitos 41', Josip Soljic 81'- Karo Danielak 35', Dmytro Bashlai 90' 



Podrażniona Miedź mierzyła się z faworyzowanym Podbeskidziem. Wynik otworzył Karol Danielak, jednak przed przerwą legniczanie wyrównali, gdy Marquitos wykorzystał rzut karny. Po czerwonej kartce dla Polacka Podbeskidzie grało w osłabieniu, co wykorzystała Miedzianka. Josip Soljić dał Miedzi prowadzenie, ale Podbeskidzie odpowiedziało i ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów. 

 

 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.