Michał Żyro: Ten triumf smakuje inaczej niż wcześniejsze

3 maj 2024 Udostępnij
Rafał Cepko / laczynaspilka.pl
Fot. laczynaspilka.pl

Jednym z bohaterów finału Fortuna Pucharu Polski był Michał Żyro, który wszedł na murawę przy stanie 0:1 i maczał palce w sytuacji, po której Wisła doprowadziła do wyrównania. Dla niespełna 32-letniego zawodnika to już szósty triumf w tych rozgrywkach – poprzednie pięć pucharów wywalczył w barwach warszawskiej Legii.

Michał, jestem twoim rówieśnikiem, więc doskonale pamiętam twój pierwszy wygrany Puchar Polski. 3 maja 2011 roku, dzień przed maturami, a ty w Bydgoszczy razem z kolegami w dramatycznych okolicznościach pokonujecie Lecha Poznań po rzutach karnych. Ten dzisiejszy triumf smakuje tak samo jak ten pierwszy albo jeden z czterech kolejnych?

Nie, zupełnie inaczej. W tych pierwszych edycjach jako młody zawodnik uczyłem się wszystkiego, dopiero wchodziłem do seniorskiej piłki. W finale w 2011 roku nawet nie zagrałem. Brałem pewnie udział w meczach wcześniejszych faz, ale byłem wtedy zawodnikiem wchodzącym. W tegorocznej edycji miałem większy udział w zwycięstwie – czy to dzisiaj, czy na wcześniejszych etapach. To inne uczucie.

Dzisiaj wszedłeś na boisko tuż po stracie gola, kiedy do końca pozostawało kilkanaście minut. To były okoliczności, w których trener udzielił jakichś konkretnych wskazówek?

Po prostu robiłem swoje. Wiem, co mam robić, podobnie jak każdy zawodnik grający od początku czy wchodzący z ławki. Mamy z góry określone zasady zespołowe i indywidualne. Chłopaki mnie znają, wiedzą, w jakim gram stylu i że mogą posyłać do mnie długie podania, które ja zawsze mogę przyjąć czy zgrać. Dzisiaj właśnie to wykorzystaliśmy, tak padła wyrównująca bramka. Byłem blisko tej sytuacji, trochę z Alanem (Urygą – przyp. aut.) powalczyliśmy, ta piłka przeszła i dzięki temu Eneko (Satrustegui – przyp. red.) strzelił gola. Potem już dał o sobie znać nos Angela Rodado, który zrobił to, co potrafi najlepiej. Świetnie uderzył po długim rogu i nawet mimo kilku groźnych sytuacji Pogoni utrzymaliśmy to prowadzenie.

Chwilę przed akcją, po której wyrównaliście, jedno z podań od obrońców adresowanych do ciebie było za krótkie, a na twojej twarzy pojawił się grymas. Patrząc na to pomyślałem, że ty już chyba nie wierzysz w zwycięstwo.

Faktycznie był to moment zwątpienia, bo ta piłka miała być zagrana za linię obrony. Widziałem, że chłopaki z Pogoni są już mocno zmęczeni i nie mieli energii, by biegać za mną do takich podań. Kiedy czas cię goni, a rywale przerywają kolejną akcję, to pojawia się frustracja.

Mam wrażenie, że ludzie niezaznajomieni z rozgrywkami 1. ligi mogli być zaskoczeni sposobem waszej gry. Patrząc tylko na tabelę i wasze dość liczne potknięcia, prawdopodobnie nie spodziewali się takiej Wisły. Wy natomiast dzisiaj w pierwszej połowie narzuciliście swój styl.

To prawda, od początku graliśmy swoje. Nie byłem zdziwiony, że rozgrywamy piłkę, dłużej ją posiadamy i kreujemy sytuacje. W lidze często jest tak, że rywale zaskakują nas z kontry, nasza czujność jest troszeczkę mniejsza na bardziej kameralnych stadionach i to musimy zmienić. Dzisiaj, przy prawie 50 tysiącach kibiców, nie było takiej możliwości, by ktoś zgubił koncentrację i zaspał. Poza autem, po którym Pogoń objęła prowadzenie, było dziś naprawdę dobrze.

Jak takie zwycięstwo może wpłynąć na was w końcówce sezonu? Przed wami cztery, a pewnie macie nadzieję, że sześć bardzo ważnych meczów w walce o awans.

To może wpłynąć na nas tylko pozytywnie. Dzisiaj będziemy świętować, a w sobotę wracamy do treningów. Choć tutaj nie trzeba trenować – po takim zwycięstwie w poniedziałek wychodzimy na mecz i jesteśmy gotowi.

Rozmawiał Rafał Cepko

Czytaj więcej na laczynaspilka.pl

ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.