Kobacki i Czubak – pokolenie Z rządzi ofensywą Arki

28 lut 2024 Udostępnij
Piotr Wiśniewski / laczynaspilka.pl
Fot. 400mm.pl

Razem strzelili 21 goli dla lidera Fortuna 1. Ligi. Łącznie przyczynili się do 24 bramek żółto-niebieskich. Karol Czubak i Olaf Kobacki, bo o nich mowa, to asy w talii trenera Wojciecha Łobodzińskiego. Są piłkarzami od efektów specjalnych w ofensywie.

W ofensywie Arki sporo zależy od zawodników, którzy urodzili się w XXI wieku. Reprezentują pokolenie Z i pokazują, że młody wiek, także w przypadku zawodu piłkarza, nie ma nic do rzeczy, gdy masz odpowiednie umiejętności. Oni, jak równi im wiekiem na rynku pracy, nadają ton wydarzeniom na boisku w zespole, który otwiera tabelę Fortuna 1. Ligi. To oni odpowiadają za ponad połowę wszystkich trafień, jakie były udziałem gdynian. Co więcej, świetnie się uzupełniają, na czym Arka bardzo korzysta. Ot choćby w pierwszym meczu rundy wiosennej Kobacki strzelił dwa gole, Czubak jednego. Ze Stalą Rzeszów do siatki (i to dwukrotnie) trafił Czubak. Dzięki temu wyprzedził on kolegę z drużyny pod względem bramek. „Czubi” w tym sezonie ligowym jedenaście razy wpisywał się na listę strzelców, skrzydłowy dziesięć razy zdołał pokonać bramkarzy rywali.

Duet Czubak i Kobacki odciska mocne piętno na wynikach żółto-niebieskich. Nie można jednak tego sprowadzić do uzależnienia drużyny od tych piłkarzy. Prawda jest bowiem taka, że styl Arki i taktyka Wojciecha Łobodzińskiego sprzyjają Czubakowi oraz Kobackiemu. – Przede wszystkim priorytetem jest drużyna. Jeśli mam okazję, żeby pomóc kolegom to biorę odpowiedzialność na siebie, ale gdy trzeba oddać pole innym to chętnie udostępniam im scenę. Staram się po prostu wyczuć swój moment i dać od siebie jak najwięcej. Każdy z nas stara się grać swoje, innym to wychodzi lepiej, innym gorzej, kluczem jest dyspozycja dnia – obrazowo przedstawia sytuację Kobacki.

Napastnik pracujący w defensywie

22-letni zawodnik przed tym sezonem wrócił do Gdyni po tym jak skończyło się jego wypożyczenie w Miedzi Legnica. Ekstraklasy nie podbił (24 mecze, 1 gol, 3 asysty), tymczasem w Arce od początku wszedł w buty lidera. Szybko stał się kluczowym ogniwem żółto-niebieskich. Pod wodzą Łobodzińskiego prezentuje się nawet jeszcze lepiej niż w pierwszym sezonie gry w klubie znad morza (26 spotkań, 6 bramek, 4 asysty). 

Czubak do swoich licznych bramek w barwach Arki zdążył już wszystkich przyzwyczaić. On odpowiednio gromadził 12 oraz 21 goli w całym sezonie występów w żółto-niebieskiej koszulce. Widać, że wciąż ma rezerwy i ciągle niezaspokojony głód kolejnych goli. Jest napastnikiem wszechstronnym. Ostatnio trafił do siatki po uderzeniach głową. W Warszawie z zimną krwią wykorzystał sytuację jeden na jeden. W repertuarze ma i gole strzelone lewą nogą, jak i prawą nogą. 
 

Strzeleckie dokonania Czubaka na zapleczu ekstraklasy nie przeszły bez echa. 24-letni napastnik został w plebiscycie „Piłki Nożnej” wybrany „Pierwszoligowcem Roku 2023”. – Sam przyzwyczaiłem kibiców to zdobywania bramek i to niejako masowo. Nie stresuje się przed meczami, czy presja nie plącze mi nóg. Te oczekiwania kibiców to dla mnie dodatkowy bodziec do pracy. Wiem, że ludzie patrzą przede wszystkim na liczbę goli, ale ja staram się pracować także nad innymi elementami, których często nie widać w statystykach. Napastnika rozlicza się również z... gry defensywnej. Czuję, że pod tym poprawiłem się. O tym, że się rozwijam jako piłkarz świadczy też liczba sytuacji, do których dochodzę – odpowiedział Czubak na pytania czytelników portalu trojmiasto.pl.

Jeden kreuje, drugi do bramki celuje

Jednym z elementów, który chciał u niego poprawić Wojciech Łobodziński jest kwestia rzutów karnych. „Łobo” namawiał swojego napastnika, żeby ten brał na siebie większą odpowiedzialność jeśli chodzi o „jedenastki”. Czubak ryzyko podjął w Głogowie, tyle że nie trafił. – To była moja decyzja, że ma strzelać Karol. Na boisku nie było Michała Marcjanika, który wyznaczony jest do karnych jako pierwszy. Dlatego postanowiłem dać mu wsparcie, aby się podbudował. Kto ma zdobywać bramki z jedenastek jak nie facet, który trafia po 20 w sezonie? To napastnicy żyją z goli i wszędzie na świecie oni wykonują karne – zaznaczył trener Arki. 

Dla porównania Kobacki zdobył jedną bramkę z 11. metra w trwającym sezonie. – Ja mam inne zadania, Karol jest tak naprawdę dziewiątką. On ma zdobywać bramki i utrzymywać się przy piłce, ja mam przede wszystkim kreować akcje. Można się tylko cieszyć, że i ja, i Karol cieszymy się z goli. Oby tak pozostało do końca sezonu – powiedział Kobacki w rozmowie z tvpsport.pl. 

Wysoka forma tego duetu pozwala Arce bić się o najwyższe lokaty w Fortuna 1. Lidze. Kobackiemu pozwala na nabieranie coraz większej pewności siebie w piłce seniorskiej, z kolei Czubakowi ostatni gol pozwolił na zaprezentowanie wymownej cieszynki. Wysłał w świat wiadomość, że wraz z partnerką spodziewają się dziecka.

 

Czytaj więcej na laczynaspilka.pl

ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.