Jakub Witek i jego czas pod znakiem debiutów

2 lis 2020 Udostępnij

W lipcu Jakub Witek debiutował w ekstraklasie. We wrześniu zaliczył debiut w Fortuna 1 Lidze, w której uzbierał już trzy gry. To Ślązak, który w piłkę zaczynał grać tam, gdzie jego znany kolega - Mateusz Bogusz.

Drogi Bogusza (rocznik 2001), reprezentanta Polski do lat 21, uważanego za jednego z najzdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia w Polsce i Witka przecięły się w Gwieździe Ruda Śląska. - Mateusz pokazał, że w młodym wieku można wyjechać i pokazać się światu. Od małego było widać, że ma wysokie umiejętności techniczne. Widział dużo na boisku. Zapowiadał się na dobrego zawodnika - mówi bohater artykułu o koledze z hiszpańskiego UD Logrones.

 

- Zaczynałem w Gwieździe, ponieważ żaden inny klub z okolicy nie prowadził naboru dla tak młodych chłopaków. Ja już w wieku trzech lat zacząłem grać w piłkę - tłumaczy Witek, który później szkolił się w Sprincie Katowice, gdzie z kolei poznał Kacpra Tabisia oraz Jana Biegańskiego. Po latach cała trójka spotkała się w Fortuna 1 Lidze (Tabiś w Odrze, Biegański w GKS-ie Tychy, a Witek w GKS-ie Bełchatów).

 

Witek jest rówieśnikiem Biegańskiego (urodzeni w 2002 roku). Biegański ma już na koncie kilkanaście występów na poziomie pierwszej ligi, debiutował tutaj jako 15-latek w sezonie 2017/18, z kolei piłkarz GKS-u w trwających rozgrywkach rozpoczął swoją przygodę z tą ligą. Debiutował przeciwko Odrze Opole. Wcześniej, w końcówce sezonu 2019/20 zanotował pierwszy występ w ekstraklasie w barwach Wisły Płock w wyjazdowym meczu z Rakowem Częstochowa.

 

- Z pierwszym zespołem "Nafciarzy" trenowałem kilka tygodni. Czułem, że dostanę szansę od trenera Sobolewskiego. Liczyłem jednak, że nastąpi to wcześniej niż przeciwko Rakowowi. Byłem przygotowany na debiut w każdej chwili - podkreśla nastoletni piłkarz.

 

Z tejże Wisły jest wypożyczony do Bełchatowa na sezon. - Wszystko szybko się dzieje, ale mi to odpowiada. Jestem zadowolony z tej sytuacji. Dopiero co stawiam pierwsze kroki na szczeblu centralnym. To moje pierwsze szlify w piłce seniorskiej. Uważam, że dobrze się w niej odnajduję, choć nie ukrywam, że jest duży przeskok między piłką juniorską, a seniorską - przyznaje Witek. 17-latek pochodzi z usportowionej rodziny.

 

- Mama grała w siatkówkę, tata był piłkarzem, siostra trenuje piłkę. Byłem wszechstronnie uzdolniony, jeśli chodzi o sport, chodziłem zresztą do klasy sportowej o profilu koszykówka. Jednak to piłka nożna była u mnie wiodącą dyscypliną. Wszystko mogłem zaniedbać, ale nie piłki - wspomina pomocnik bełchatowskiej drużyny.

 

Pomocnik operujący w środku pola. Gry w tej strefie boiska mógłby się zatem uczyć od jednego z członków sztabu szkoleniowego GKS-u Bełchatów. Konkretnie chodzi o Patryka Rachwała, asystenta Marcina Węglewskiego. - Od trenera dostaje wiele wskazówek. Zostajemy po treningu, razem ćwiczymy. Podpowiada, a ja staram się poprawiać swoje braki. Jego wskazówki wiele mi dają. Zwraca uwagę na rzeczy, które samemu trudno było mi wychwycić we własnej grze - podkreśla Witek.



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.