Gol w debiucie - tak Karol Podliński przywitał się z Fortuna 1 Ligą

1 wrz 2020 Udostępnij

Bardzo dobre wejście do Radomiaka Radom zaliczył Karol Podliński. 22-letni napastnik w swoim drugim występie, a pierwszym w lidze, w zespole Dariusza Banasika wpisał się na listę strzelców. W jego przypadku powtórzyła się historia z poprzedniego sezonu: znów udało mu się pokonać bramkarza Widzewa Łódź.

Nie tak dawno, bo 13. czerwca w spotkaniu 25. kolejki 2 ligi Podliński dwukrotnie zaskoczył Wojciecha Pawłowskiego. Jego Legionovia sensacyjnie ograła wtedy Widzew w Łodzi 2:1. Na tego samego golkipera 22-latek znalazł sposób w sobotę, już w barwach nowej drużyny. Po bramce Podlińskiego Radomiak objął prowadzenie 2:1. Mecz zakończył się ostatecznie wysoką wygraną Radomiaka 4:1.

  

- Patent? Nie nazwałbym tak tego. Pochodzę z regionu, w którym mocno wspiera się Legię. Ale dla mnie gol wbity Widzewowi nie ma takiego znaczenia jak dla kibica Legii, niemniej bramka z takim przeciwnikiem, przecież Widzew to klub z tradycjami i długą historią, bardzo cieszy. Teraz buduje mnie to, że tak szybko zaliczyłem pierwsze trafienie w Radomiaku. To motywacja przed kolejnymi meczami. Wygraliśmy ważne spotkanie. Doda nam to skrzydeł - podkreśla Podliński.

 

Po odejściu Mateusza Michalskiego, Rafała Makowskiego, Damiana Nowaka, kontuzji Patryka Mikity, czyli ważnych postaci Radomiaka w poprzednim sezonie, mocno zmieniła się ofensywa radomian. Podliński, ściągnięty z Chrobrego Głogów Miłosz Kozak (gol z Widzewem) oraz pozyskany z Wisły Płock Karol Angielski (wpisał się na listę strzelców w 1. kolejce) mają stanowić o nowej sile zespołu Dariusza Banasiaka w przodzie.

 

- Karola obserwowałem już wcześniej - i w Legionovii i w Zniczu strzelał gole. Podoba mi się jego profil: wysoki, dobrze gra głową, a z tym elementem mieliśmy poprzednio problem. Dużo wysokich piłek padało łupem naszych rywali. Chcieliśmy więc pozyskać napastnika rosłego, żeby więcej bramek zdobyć po uderzeniach głową. Karol zagrał u nas tylko jeden mecz kontrolny z Górnikiem Zabrze, w którym zresztą trafił do siatki. Porozmawialiśmy, okazało się, że dobrze też wypada pod względem mentalnym. Zrobiłem na jego temat wywiad środowiskowy, gdyż znam się z trenerami, z którymi pracował. Podjęliśmy szybką decyzją o angażu, chyba trafiliśmy z wyborem. Z Widzewem zaryzykowaliśmy, postawiłem na dwóch napastników. Wiedziałem że, Widzew leży Karolowi. I znów zdobył z nimi bramkę, uderzając z powietrza - mówi Banasik.

 

Trener wiedział, co robi. Podliński oprócz bramki zaliczył także asystę przy golu Karola Angielskiego. - Mówiłem mu przed meczem, żeby szukał jak najwięcej swoich atutów. Skoro dobrze gra głową, to niech wchodzi w pole karne na takie piłki. Wierzyłem, że po krótkim czasie, jaki spędził z nami, dotrzemy do niego na tyle, że zaskoczy. To jednak pierwszy mecz, czeka go dużo pracy. Muszę przyznać, że z takiego napastnika, o takich walorach fizycznych, można zrobić z bardzo dobrą "dziewiątkę". U nas ma szansę się rozwinąć - przekonuje szkoleniowiec Radomiaka.

 

Dla Podlińskiego gra w Radomiu to awans sportowy. W sezonie 2019/20 bronił barw Legionovii, z którą awansował z 2 ligi. - Zrobiliśmy awans, potem zaczęły się problemy, szybko spadliśmy z drugiej ligi. W połowie sezonu nie pomyślałbym, że kilka miesięcy później wyląduję w pierwszej lidze. Mam nadzieję, że kariera dopiero się rozkręca i na tym nie poprzestanę. Mam okazję trenować i grać w pierwszoligowym zespole. W miarę możliwości chcę pomagać drużynie. Główny cel? Punktowanie. Nie zamierzam rywalizować z Karolem Angielskim o gole. Mam nadzieję, że uda nam się zastąpić braki w ofensywie drużyny - tłumaczy piłkarz.

 

Minione rozgrywki 22-latek zakończył z ośmioma trafieniami. To jak na razie jego najlepszy dorobek w karierze. W przeszłości rywalizował już na pierwszoligowych boiskach. Przypomnijmy: sezon 2016/17. - W Zniczu Pruszków rozegrałem raptem kilka meczów, z czego jeden w podstawowym składzie. Posmakowałem pierwszej ligi, chociaż nie było to duże doświadczenie. Mam nadzieję, że teraz tych minut będzie więcej. Pamiętam mecz w Pruszkowie z Górnikiem Zabrze. Rywalizowaliśmy z piłkarzami, którzy zostawili później mocny ślad w ekstraklasie. To było dla mnie spore przeżycie - wyjaśnia.

 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.