GieKSa przegrywa z Karpatami

6 lip 2017 Udostępnij

W trzecim sparingu GieKSa zagrała znów w innym, eksperymentalnym zestawieniu. Do bramki wrócił po drobnym urazie Sebastian Nowak, dwójkę stoperów stanowili Tomasz Midzierski i Mateusz Kamiński, a boki uzupełniali prawy obrońca Tomasz Mokwa oraz lewy defensor Damian Garbacik.

W trzecim sparingu GieKSa zagrała znów w innym, eksperymentalnym zestawieniu. Do bramki wrócił po drobnym urazie Sebastian Nowak, dwójkę stoperów stanowili Tomasz Midzierski i Mateusz Kamiński, a boki uzupełniali prawy obrońca Tomasz Mokwa oraz lewy defensor Damian Garbacik.

Na skrzydłach można było zaobserwować Andreja Prokicia i Pawła Mandrysza, w środku pola piłki dzielili młodzieżowiec Rafał Kuliński wraz z Lukasem Klemenzem, który został przesunięty z czasem do obrony w miejsce Kamińskiego. Na szpicy ustawiony został Wojciech Kędziora, za którego plecami czyhał kreatywny i dobrze wyszkolony Tomasz Foszmańczyk.


W pierwszej połowie w poczynaniach GieKSy było widać początkową fazę przygotowań. Nowi zawodnicy jeszcze nie wkomponowali się w pełni w drużynę i brakowało zgrania. Ciężkie, odbywane dwa razy dziennie treningi zawodników GKS-u przyczyniły się także do tego, że Ukraińcy - będący w decydującej fazie przygotowawczej do rozgrywek - byli bardziej dynamiczni i szybciej, dokładniej operowali piłką.

 

GKS Katowice – Karpaty Lwów [GALERIA]

 

Mimo to w pierwszej odsłonie żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie dogodnej sytuacji, zabrakło po obu stronach nawet celnego strzału. Drużyna ze Lwowa miała co prawda lekką, optyczną przewagę nad GieKSą. Jednak groźne centry głównie z bocznego, prawego sektora boiska nie zostały dokładnie wykończone w polu karnym. Czujna była też defensywa katowiczan. Na niewiele pozwalała rywalom, którzy występują w ukraińskiej Ekstraklasie.


W drugiej połowie GKS starał się grać szybciej i dynamiczniej, jednak to goście stworzyli sobie groźniejsze sytuacje i doszli do dwóch niebezpiecznych pozycji strzeleckich. Po jednej z nich w 62. minucie GKS stracił bramkę. Zagranie z prawego skrzydła na dłuższy, prawy słupek zamknął z najbliższej odległości zawodnik Karpat Ambrosi Chachua. Jak się później okazało była to jedyna bramka i zarazem celny strzał w meczu, bo żadna z ekip nie była w dalszej części spotkania zdolna do oddania precyzyjnej, wartej odnotowania próby na bramkę.

W kolejnym meczu kontrolnym GKS zmierzy się 8 lipca na wyjeździe z ekstraklasowym Bruk-Betem Termalica Nieciecza. 

 

 

0:1 Chachua 62'

 

GKS Katowice: Nowak – Garbacik, Midzierski, Kamiński (35. Kalinkowski), Mokwa – Mandrysz, Kuliński, Klemenz, Prokić – Foszmańczyk – Kędziora. W II połowie wystąpili: Nowak – Mokwa (85. Małecki), Klemenz, Midzierski, Frańczak – Kuliński (65. Zejdler), Kalinkowski – Mandrysz (65. Jaromin), Foszmańczyk (76. Prokić), Ćerimagić – Goncerz.

 

">



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.