Damian Tront i jego jastrzębskie życie

11 gru 2019 Udostępnij

Dziś tacy piłkarze są w cenie. Wierni klubowi, dumni z pochodzenia, budujący swoją markę dzięki długoletniej grze w jednym zespole. Do tego grona zawodników zalicza się pomocnik GKS-u Jastrzębie Damian Tront.

Tront ma 25 lat, a w swoim CV, poza GKS-em Jastrzębie, może umieścić wzmiankę jeszcze o dwóch klubach: Starcie Mszana, gdzie rozpoczął futbolową przygodę oraz Nadwiślanie Góra, w którym spędził pół roku, w przerwie między pierwszym okresem gry dla GKS-u, a drugim. Pierwszy okres w jastrzębskim klubie rozpoczął się dla niego w sezonie 2011/12 - wtedy to trafił do miejscowej szkółki. Potem zadebiutował w 3 lidze, by w lipcu 2015 roku przenieść się do Nadwiślana.

 

Drugi okres związany z Jastrzębiem trwa trwa od wiosny sezonu 2015/16. - My Ślązacy czujemy mocną więź z klubami z regionu. Ja w GKS-ie dostałem szansę, staram się więc jak najlepiej reprezentować barwy tej drużyny. Najlepiej wspominam początek pracy z trenerem Jarosławem Skrobaczem. Pod jego wodzą odpaliliśmy, z ostatnich sześciu meczów sezonu 2015/16 wygraliśmy pięć, jeden zremisowaliśmy, dzięki czemu utrzymaliśmy się w 3 lidze. W następnym sezonie zrobiliśmy awans, daleko zaszliśmy w Pucharze Polski, odpadając w ćwierćfinale (przegrany dwumecz z Wigrami Suwałki) - mówi Tront, po chwili zaś dodaje: - Przy tych wszystkich plusach i miłych wspomnieniach związanych z GKS-em, nie ukrywam, że gdyby pojawiła się jakaś oferta z wyższej ligi to podjąłbym rozmowy. 

 

Z pewnością jednak trudno było mu odejść z klubu, w którym zostawił część swojego życia. - GKS? Zgrana ekipa, klub przyjazny innym. Każdy Ślązak w szatni GKS-u czuje się świetnie. U nas panuje bardzo dobra atmosfera. Nawet piłkarz, którzy przychodzi spoza regionu szybko odnajduje się w drużynie. Jesteśmy otwarci dla wszystkich. Za dobrą atmosferą idą dobre wyniki - podkreśla.

 

Ten 25-letni pomocnik rozgrywa najlepszy - indywidualnie - sezon w GKS-ie. Cztery gole i trzy asysty - to dorobek Tronta w rundzie jesiennej. - Gram tutaj wiele lat. Mam mocną pozycję w klubie, wśród kolegów w szatni, dlatego trener w kilku meczach powierzył mi obowiązki kapitana. Gra z opaską to duża odpowiedzialność. To dodatkowy ciężary na barkach. Opaska dobrze na mnie wpłynęła, bo strzelałem gole, miałem asysty - przyznaje Tront, który mimo funkcji, jaką pełnił, nie należy do grupy budującej atmosferę wewnątrz drużyny.

- Jestem raczej skromny, stoję z boku. Prym w szatni wiodą inni. Wodzirejami są na przykład Kamil Szymura i Farid Ali. Ja wolę poznać kogoś osobiście, podejść,  porozmawiać w cztery oczy niż na forum drużyny - tłumaczy.

 

Dziś piłka stała się jego stylem życia. A w przypadku piłkarzy grających w śląskich zespołach to nie taka oczywistość. Wciąż są przypadki takich, którzy na chleb zarabiają, zjeżdżając szybem w dół ziemi. - Skończyłem szkołę górniczą ze względu na rodzinne tradycje. Mam zawód technik-elektyk. W kopalni nigdy nie pracowałem, miałem tylko tam praktyki. Piłka to moja pasja, która z czasem stała się źródłem utrzymania. Kiedy sobie zdałem sprawę, że będę żyć z piłki? W momencie przejścia do Nadwiślana, grającego wówczas w 2 lidze. Trafiłem na poziom centralny i uświadomiłem sobie, że mogę z tego wyżyć. Wracając do GKS-u miałem już inną pozycję - opowiada piłkarz jastrzębskiej drużyny. 

 

W rundzie jesiennej Tront odpowiedzialny był głównie za rozbijanie ataków rywali. Później dostał nowe obowiązki. - W ostatnich meczach rundy trener Skrobacz postawił mnie wyżej, na dziesiątce, mogłem kreować grę, co zaprocentowało. Ale wolę grać jako defensywny pomocnik, kiedy mogę asekurować obrońców - argumentuje. 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.