Chojniczanka gromi Podbeskidzie

18 sie 2017 Udostępnij

Cztery bramki i czerwona kartka to bagaż, z jakim z Chojnic do Bielska-Białej będą wracać piłkarze Podbeskidzia.

Początek spotkania to przewaga Podbeskidzia w stałych fragmentach gry. Po niecałych 10 minutach Górale już trzykrotnie próbowali zagrozić bramce Janukiewicza po zagraniach z rzutów rożnych jednak żadne z nich nie zostało sfinalizowane. Delikatna przewaga Podbeskidzia mogła zostać udokumentowana już w 14. minucie. Po dośrodkowaniu Sierczyńskiego do piłki doszedł Łukasz Sierpina który strzałem głową trafił tylko w słupek. Do piłki doszedł jeszcze Tomczyk, ale jego uderzenie z pięciu metrów przeleciało wysoko nad bramką Chojniczanki.

 

Na swoje nieszczęście piłkarze z Bielska-Białej od 18. minuty musieli grać o jednego zawodnika mniej. Wychodzącego na czystą pozycję Drozdowicza faulował Sierczyński a sędzia Paweł Gil nie zawahał się wyciągnąć czerwonej kartki. To był kluczowy moment dla meczu, co okazało się kilkanaście minut później.

 

Po faulu Sierczyńskiego rzecz jasna gospodarze wykonywali rzut wolny, a strzał Zawistowskiego końcówkami palców obronił Rafał Leszczyński. Prawdziwa kanonada rozpoczęła się w 25. minucie. Wtedy na prowadzenie wyszli zawodnicy trenera Brede. Po dośrodkowaniu Rafała Grzelaka z rzutu rożnego piłkę do bramki skierował Tomasz Boczek. Osiem minut później na tablicy widniał już wynik 2:0. Szybką kontrę gospodarzy zapoczątkował Lisowski, dośrodkował na głowę Grzelaka, a ten zgrał piłkę do Emila Drozdowicza, który nie dał szans Leszczyńskiemu. Nawet w najczarniejszych snach skromna grupa kibiców Podbeskidzia, która przyjechała do Chojnic nie mogła wyobrazić sobie takiego początku... Po kolejnym dograniu piłki w pole karne wynik podwyższył Michał Markowski, który dobrze odnalazł się na bliższym słupku i po raz kolejny w tym meczu umieścił futbolówkę w bramce Podbeskidzia. Strzelania w pierwszej połowie nie było końca. Jeszcze przed przerwą czwartą bramkę zdobył Tomasz Mikołajczak, który sprytnie uniknął spalonego i strzałem z bliskiej odległości pokonał bramkarza TSP. 

W drugiej połowie w Podbeskidziu zobaczyliśmy debiutanta w barwach Górali - Pawła Oleksego, który przed drugą połową miał wzmocnić linię defensywną. Po przerwie tempo spotkania znacznie opadło. Grę prowadziła Chojniczanka, która co jakiś czas próbowała uderzenia na bramkę Leszczyńskiego jednak bez większych skutków. Podbeskidzie osłabione grą w ,,10" nie mogło w żaden sposób zagrozić bramce Chojniczanki, gospodarze natomiast zadowoleni z tego, co udało im się uzyskać w pierwszych 45 minutach starali się mądrze konstruować akcje i kontrolowali przebieg meczu do ostatniego gwizdka.

 

 

1:0 Boczek 25'

2:0 Drozdowicz 33

3:0 Markowski 36'

4:0 Mikołajczak 45'  

 

Żółte kartki: Paprzycki-Moskwik.

 

Czerwona kartka: Sierczyński.

 

Sędziował: Paweł Gil (Lublin)

 

Chojniczanka: Janukiewicz – Lisowski, Markowski, Boczek, Pietruszka – Grzelak (65' Paprzycki), Zawistowski, Danielewicz, Ryczkowski (71' Bąk) – Drozdowicz (78' Podgórski), Mikołajczak.



Podbeskidzie: Leszczyński - Sierczyński, Magiera, Wiktorski, Moskwik – Sobczak (77' Sabala), Hanzel, Rakowski,Sierpina – Iliev (46' Oleksy)-Tomczyk (61' Kozak).

 

 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.