1 Liga Stats: Zapowiedź 26. kolejki F1L

15 cze 2020 Udostępnij

Po zaledwie jednym dniu przerwy wracamy do rozgrywek Fortuna 1 Ligi. Przed nami – miejmy nadzieję – kolejka pełna bramek i emocji. W jednym z najciekawszych spotkań tej kolejki Olimpia zmierzy się z Miedzią. Zwycięzca tej rywalizacji zwiększy swoje szanse na udział w barażach kosztem rywali.

Chrobry Głogów – GKS 1962 Jastrzębie (16 czerwca, wtorek, 16:00)

 

26. serię gier rozpocznie starcie Chrobrego z GKS-em Jastrzębie. Obie ekipy przegrały swoje poprzednie mecze. Porażka oznaczała koniec dobrej passy Chrobrego. Głogowianie w tym sezonie przegrali cztery mecze na swoim boisku, a wygrali sześć. GKS na wyjazdach strzela średnio aż 1.46 bramki na spotkanie, możemy zatem spodziewać się mocnego uderzenia ze strony przyjezdnych.

 

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Puszcza Niepołomice (16 czerwca, wtorek, 18:10)

 

W Bielsku-Białej zawita zawsze groźna na wyjazdach Puszcza. Faworytem pozostaje jednak ekipa Podbeskidzia, która w historii rywalizacji między tymi drużynami wygrywała aż 5 razy, ulegając puszczy tylko jeden raz. Niepołomiczanie na wyjeździe przegrali tylko jeden mecz w tym sezonie. Czy przedłużą swoją dobrą passę?

 

Sandecja Nowy Sącz – Odra Opole (16 czerwca, wtorek, 20:40)

 

W poprzedniej kolejce Odra sprawiła nie lada niespodziankę pokonując walczącą o tytuł Wartę. Tym razem opolanie znów będą musieli wspiąć się na wyżyny, aby pokonać rywali. Zespół z Sandecji to jedna z najlepszych drużyn odkąd Fortuna 1 Liga powróciła do gry. Odra to za to jedna z najgorszych drużyn licząc tylko wyjazdy. Na tych Odra traci średnio aż 1.9 bramki na mecz, a strzela dwukrotnie mniej.

 

Zagłębie Sosnowiec – Radomiak Radom (17 czerwca, środa, 16:00)

 

Środowe popołudnie umili nam walka dwóch zespołów walczących o baraże. Ostatnie trzy mecze Zagłębia to jednak tylko trzy punkty. Sosnowiczanie zdecydowanie nie lubią drugich połów. Choć strzelają w nich sporo bramek, tracą także bramkę średnio co spotkanie. Radomiak jest zaś przeciętny jeśli chodzi o wyjazdy – obecny bilans radomian to cztery zwycięstwa, cztery remisy oraz cztery porażki.

 

GKS Bełchatów – Chojniczanka Chojnice (17 czerwca, środa, 18:00)

 

Bełchatowianie już od jakiegoś czasu nie byli w stanie wygrać spotkania. Złą passę udało się przerwać w poprzedniej kolejce. Teraz GKS podejmie Chojniczankę w kolejnym boju o utrzymanie. 65% bramek strzelonych przez GKS to gole zdobyte na własnym stadionie. Chojniczanka lubi zaś postrzelać na wyjeździe. Traci także sporo bramek w drugich połowach. Licząc tylko wyjazdy uzbierało się ich aż już 16.

 

Warta Poznań – Termalica Bruk-Bet Nieciecza (17 czerwca, środa, 18:10)

 

Niemalże w tym samym czasie rozpocznie się kolejny mecz. Ostatnie trzy spotkania Warty przyniosły jedną porażkę. Odkąd piłkarze powrócili do gry Warta traci średnio 1 bramkę na mecz. Niecieczanie zaliczają za to przeciętne otwarcie. Termalica na wyjazdach nie lubi przede wszystkim pierwszych połów – w tym sezonie na terenie rywali w pierwszych częściach meczów udało im się strzelić tylko jedną bramkę. Schodzili wówczas do szatni z prowadzeniem. Druga połowa to jednak zupełnie inna bajka i to wtedy „Słonie” powinni szukać okazji na ukąszenie rywala.

 

Olimpia Grudziądz – Miedź Legnica (17 czerwca, środa, 20:40)

 

W hicie środowego wieczoru Olimpia zmierzy się z Miedzią. Obie drużyny w tabeli dzieli zaledwie jeden punkt. W historii spotkań między tymi ekipami to Miedź zwyciężała aż 9 razy. Olimpia może się pochwalić ledwie 5 wygranymi. Miedź nie wygrała jeszcze ani jednego spotkania po przerwie, dlatego jest to idealna okazja dla Olimpii, aby podreperować nieco statystyki.

 

PGE FKS Stal Mielec – Stomil Olsztyn (18 czerwca, czwartek, 18:10)

 

Czwartek zapowiada się bardzo ciekawie. Walcząca o powrót na fotel lidera ligi Stal zagra ze Stomilem, który na wyjazdach nie ma się czym chwalić – strzela tylko 0.75 gola na mecz. Stal zalicza bardzo dobre pierwsze połowy, strzelając średnio 0.88 bramki co spotkanie, a tracąc tylko 0.33. Oczywistymi faworytami są oczywiście gospodarze.

 

Wigry Swuałki – GKS Tychy (18 czerwca, czwartek, 20:40)

 

Kolejkę zamknie spotkanie Wigier Suwałki z tyskim GKS-em. Spotkają się ze sobą jedne z najsłabszych drużyn ligi po wznowieniu gry. Obie zdobyły dotychczas jeden punkt, ale to GKS ma gorszy bilans bramkowy. Piłkarze GKS-u w trzech ostatnich spotkaniach stracili 7 bramek, co daje średnią 2.3 straconej bramki na mecz. Porażki bolą tyszan tym bardziej, że jako jedyna drużyna w lidze ostatnie trzy starcia GKS-u rozgrywane były na Stadionie Miejskim w Tychach. Obie drużyny łącznie tracą średnio 1.65 bramki na mecz, a strzelają 1.3 gola na spotkanie. Zatem na brak bramek nie powinniśmy narzekać, ale to raczej słaba gra formacji defensywnych obu ekip sprawi, że piłka nie raz zatrzepoce w siatce.



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.