1 Liga Stats: Podsumowanie sezonu

16 cze 2023 Udostępnij

Pierwszoligowy sezon za nami, pora zatem na podsumowania. Dziś przyjrzymy się temu, jak minione miesiące wyglądały od strony statystycznej. Rozpoczynając od ogółu, by w końcowej fazie przejść do detali, podsumowanie podzielimy na dwie części. O to, jak sezon 2022/2023 Fortuna 1 Ligi prezentował się w liczbach!

Wystartujmy zatem od formalności – mistrzostwo Fortuna 1 Ligi przypadło drużynie ŁKS-u Łódź. Z dorobkiem 66. punktów, zdobywając średnio 1,94 „oczka” co kolejkę ligową, łodzianie zagwarantowali sobie pierwsze miejsce w rozgrywkach. Niższą lub równą zdobycz punktową mistrz tego poziomu rozgrywkowego po raz ostatni uzyskał w sezonie 2017/2018, a zatem 5 lat temu – wówczas Miedź Legnica wygrała ligę z 63. punktami przypisanymi na konto drużyny. Do drużyny z Łodzi dołączyły ekipy Ruchu Chorzów, a z baraży także Puszcza Niepołomice. „Żubry” to pierwsza w historii ligi drużyna, która awansowała z piątego miejsca. 58 punktów to także drugi najlepszy dorobek spośród wszystkich zespołów, którym udało się osiągnąć promocję tą drogą, przynajmniej dotychczas. Najlepszy pozostaje wynik Warty Poznań z sezonu 2019/2020 (60 punktów).

 

W gronie spadkowiczów natomiast znaleźli się, kolejno od najwyższej zajętej pozycji, Skra Częstochowa, Chojniczanka Chojnice oraz Sandecja Nowy Sącz. W tym sezonie do utrzymania potrzebne były 32 punkty, co także jest wartością od dawna niespotykaną. Pomijając sezon przejściowy, gdy z ligi spadała tylko jedna drużyna, na tym poziomie rozgrywkowym po raz ostatni oglądaliśmy tak słabo punktujące grono spadkowiczów w sezonie 2014/2015, gdy znajdujący się na szesnastym miejscu GKS Tychy na koniec kampanii zgromadził 28 „oczek”. Wpływ na tę sytuację miało wycofanie się Floty Świnoujście, choć i piętnasta Pogoń Siedlce zamknęła sezon z niewieloma, bo 30. punktami na koncie.

 

Wróćmy jednak do chwili obecnej – to wszystko pokazuje tylko, jak bardzo wyrównane były środek, a także czołówka stawki, co w lidze takiej, jak nasza Fortuna 1 Liga, gdzie obowiązuje również faza baraży, potrafi dostarczyć ogrom emocji. Idąc dalej, ŁKS okazał się także najlepszą drużyną na własnym boisku, przegrywając zaledwie raz (temu osiągnięcia dorównała także Termalica), zdobywając średnią 2,47 punktu co spotkanie. Z kolei najgorzej poradziła sobie Skra, która lwią część sezonu mecze domowe rozgrywała poza Częstochową, wracając na własne obiekty dopiero w drugiej części rundy wiosennej.

 

Jeśli z kolei spojrzeć na mecze wyjazdowe, tutaj swoją dominację zaprezentowała Arka Gdynia, ze średnią 1,88 punktu co mecz poza własnym obiektem, osiągając aż 10 zwycięstw. Na drugim biegunie znalazła się ekipa Chojniczanki – tegoroczny beniaminek, a zarazem spadkowicz, nie zwyciężył ani razu na wyjeździe, zdobywając raptem 6 punktów. Chojniczanie zbliżyli się do rekordowo słabego sezonu GKS-u Tychy, z przełomu lat 2014/2015 – wówczas tyszanie zremisowali o jeden mecz mniej, zdobywając 5 „oczek” we wszystkich rozegranych starciach wyjazdowych.

 

310 pojedynków odbyło się w ramach sezonu 2022/2023 Fortuna 1 Ligi, a zdobyto w nich 820 goli – średnio 2,65 bramki w każdym. To więcej, niż w poprzednich czterech sezonach ligowych. Większość goli, bo 53,5%, oglądać mogliśmy w drugich połowach owych spotkań. 54,1% z nich zdobywały zespoły grające w danym meczu w roli gospodarza.

 

Co zatem oczywiste, gospodarze wygrywali częściej, niż goście. Działo się tak w dokładnie 40% spotkań. 30% kończyło się remisami, a pozostałe 30% - zwycięstwami przyjezdnych. Tylko 6,5% meczów (inaczej mówiąc, 20 spotkań) kończyło się bezbramkowymi remisami. To z kolei średnio o 1/3 mniej, niż w ostatnich latach. Z drugiej strony odbiło się to oczywiście na liczbie pojedynków, w których padło wiele bramek. W 73,2% były to co najmniej 2 gole, w 50% - co najmniej 3, w 26,5% - przynajmniej 4, a w 14,2% (44 mecze) – 5 lub więcej goli. Fortuna 1 Liga miała w minionym roku wiele do zaoferowania!

 

Największą liczbą występów pochwalić się może Andreja Prokić, który wystąpił we wszystkich 35. spotkaniach rozegranych przez jego klub, Stal Rzeszów. Nie licząc baraży, 34 występy w rundzie zasadniczej zaliczyli także Kamil Biliński (Podbeskidzie) oraz Michał Trąbka (ŁKS), a z golkiperów – Jakub Bielecki (Ruch). Bramkarz „Niebieskich” odznaczył się także największą liczbą obronionych strzałów, parując lub łapiąc 123 celne uderzenia. Bielecki zanotował również najwięcej czystych kont – 15, a zatem w 44% spotkań nie pozwolił on sobie na stratę gola. Na pochwałę zasługują oczywiście także wszyscy defensorzy.

 

Dwóch graczy przekroczyło barierę dwudziestu zdobytych bramek – wiceliderem klasyfikacji został Luis Fernandez (Wisła Kraków), który zdobył dokładnie 20 goli. O jedno trafienie lepszy okazał się piłkarz Arki Gdynia, Karol Czubak. Hiszpan zgarnął za to złoto w klasyfikacji kanadyjskiej, dokładając do trafień 7 asyst, co dało mu 27 punktów. Najlepszym wśród dogrywających został za to Andreja Prokić (Stal), z liczbą 11 podań bezpośrednio po których piłka wpadła do siatki.

 

Warto zwrócić uwagę na doskonałe liczby najlepszych strzelców Fortuna 1 Ligi. W przypadku Karola Czubaka (Arka), nie można przejść obojętnie obok jego doskonałej skuteczności. Napastnik gdynian oddał w całym sezonie 97 uderzeń, z których aż 48,5% okazało się celnymi. Skuteczność jego uderzeń wyniosła 21,7%, konwersja zaś aż 45%. Fernandez (Wisła) z kolei był najczęściej oddającym strzały zawodnikiem rozgrywek – łącznie 123 razy, a zatem średnio co około 21 minut i 5 sekund, próbował zagrozić bramce przeciwnika. Spośród tych uderzeń 49 (39,8%) zmierzało w światło bramki.

 

Wśród przeciwników największy strach budzili Marcin Biernat (Górnik), Wiktor Biedrzycki (Termalica) i Wojciech Hajda (Puszcza) którzy wyłapali aż 13 żółtych kartoników w całym sezonie. Łącznie dziewięciu różnych graczy otrzymało po 2 czerwone kartki. Wśród golkiperów zabrakło bezpośrednich wykluczeń. Niechlubnym rekordzistą, jeśli chodzi o kary indywidualne, został natomiast Branislav Pindroch z czterema żółtymi kartkami na swoim koncie.

 

 

 

Podstawy mamy za sobą – przejdźmy zatem do drugiej części podsumowania statystycznego Fortuna 1 Ligi, w której pochylimy się nad bardziej zaawansowanymi danymi dostarczanymi przez firmę Statscore. W jaki sposób najczęściej padały gole, w którą część bramki pierwszoligowcy uderzali z rzutów karnych, który zespół najlepiej radził sobie po stałych fragmentach?

 

Za moment poznamy odpowiedzi na te i inne pytania. Rozpocznijmy od ogółu – w całym sezonie zobaczyliśmy w sumie 7925 strzałów na bramkę. Średnia ich celność wyniosła 33,77% (2676), natomiast skuteczność – 10,35%, z kolei konwersja celnych strzałów na gole to 30,64%. Nie są to z pewnością złe wyniki. Spośród 3015 niecelnych uderzeń, 5,3% (160) to strzały w obramowanie bramki: słupek bądź poprzeczkę.

 

Jeśli chodzi o zdobyte gole, te najczęściej padały po uderzeniach z prawej nogi (53,5%) w dolną połowę bramki (72%). 84 gole (10,2%) padły po dośrodkowaniach z rzutu rożnego, 113 (13,8%) po rzutach karnych, z kolei 33 (4%) razy zawodnicy pakowali piłkę do własnej siatki. Jeśli chodzi o jedenastki, najczęściej były one wykonywane w lewy lub prawy dolny róg bramki (77%), a ich skuteczność w tym sezonie wyniosła 82% (113 wykorzystanych na 138 prób).

 

Najwięcej bramek po kontratakach zdobył zespół Arki Gdynia (20), natomiast jeśli chodzi o rzuty rożne, na tym polu najlepiej spisały się Bruk-Bet Termalica oraz Chojniczanka (8). Co z kolei wielu może zaskoczyć, najwięcej bramek po rzutach karnych zdobył zespół Chrobrego Głogów – w sumie 12, dokładając do tego idealną, 100-procentową skuteczność z jedenastego metra! W zespole Chrobrego za połowę z tych goli odpowiada Mateusz Machaj.

 

Najlepsze otwarcia spotkań zaliczały drużyny ŁKS-u Łódź oraz Stali Rzeszów, z jedenastoma trafieniami w pierwszych kwadransach swoich pojedynków. Natomiast w samych końcówkach najwięcej do powiedzenia mieli łodzianie, tym razem już samodzielnie, zdobywając w tym okresie 15 goli. Ogólnie dla połowy drużyn czas po 76. minucie był najlepszym (ex aequo bądź samodzielnie) pod kątem liczby zdobywanych bramek.

 

A które drużyny były najbardziej niesforne? Puszcza Niepołomice bije wszystkich swoich rywali na głowę – mało który zespół zdołał przebić barierę 500. przewinień w sezonie, kiedy niepołomiczanie dopuścili się aż 605. fauli! To jednak piłkarze Bruk-Bet Termaliki Nieciecza otrzymali w tym sezonie najwięcej, bo 109 żółtych kartek – tuż za nimi uplasowały się Sandecja Nowy Sącz (108) i Puszcza właśnie (107). Jeśli zaś chodzi o kartki koloru czerwonego, stawce przewodzi Zagłębie Sosnowiec (9), mając za plecami CWKS Akplan Resovię Rzeszów (8). Z kolei drużyna Ruchu Chorzów, jako jedyna, zakończyła sezon rozgrywek Fortuna 1 Ligi bez otrzymania ani jednej kary indywidualnej w postaci wykluczenia z boiska.



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.