1 Liga Stats: Podsumowanie 7. kolejki F1L

4 paź 2020 Udostępnij

To był naprawdę dobry weekend dla fanów pierwszoligowej rozgrywki. Zobaczyliśmy kolejną czerwoną kartkę, których sędziowie w tym sezonie pokazali już siedem, czyli po jednej na kolejkę. Niestety jedno ze spotkań nie odbyło się z powodu zagrożenia spowodowanego pandemią.

GKS Tychy – Korona Kielce 0:1 (0:1)

 

Wreszcie nastąpiło przełamanie kielczan, chociaż mecz w Tychach nie stał na najwyższym poziomie, a piłkarze GKS-u nie stworzyli większego zagrożenia. Zaledwie jedno celne uderzenie oddali gospodarze w tym spotkaniu. Do tego w drugiej połowie Łukasz Sołowiej zobaczył czerwoną kartkę, która przekreśliła nadzieje GKS-u na pozytywny wynik. Aż 9 z 21 strzałów (a więc 42%) została zablokowana przez defensorów jednej i drugiej drużyny.

 

Zagłębie Sosnowiec – Sandecja Nowy Sącz 3:0 (2:0)

 

Zagłębie z pewnością nie jest drużyną, która dobrze weszła w ten sezon Fortuna 1 Ligi. Cztery kolejki trwała słaba seria sosnowiczan, jednak słaba Sandecja nie była w stanie jej przedłużyć. Siódma porażka w tym sezonie sprawiła, że nowosądeczanie wciąż zajmują ostatnią pozycję w tabeli bez żadnych punktów na swoim koncie. Sosnowiczanie zdominowali swoich rywali, strzelając 8 razy celnie, a łącznie oddając 20 uderzeń w stronę golkipera Sandecji. Wynik mógłby być jeszcze efektowniejszy – raz Zagłębie obijało bramkę przyjezdnych. Co ciekawe, zobaczyliśmy bardzo niewiele przewinień, zaledwie 29 przez całe 90. minut. 

 

Miedź Legnica – Chrobry Głogów 2:2 (1:2)

 

W derbowym spotkaniu głogowianie bardzo długo nie chcieli oddać punktów legnickiej Miedzi. Bohaterem gospodarzy okazał się bramkarz, Mateusz Hewelt, który w ostatniej akcji meczu strzelił bramkę dającą Miedzi remis. Zobaczyliśmy aż 50 stałych fragmentów gry, w tym 14 rzutów rożnych i jeden rzut karny wykorzystany przez gospodarzy. 

 

MKS Puszcza Niepołomice – Widzew Łódź 1:0 (1:0)

 

Po trzech kolejnych spotkaniach bez porażki zespół Widzewa znów przegrał swój mecz. Dla niepołomiczan było to już trzecie zwycięstwo na własnym stadionie z rzędu i pozostają oni drugą najlepszą ekipą w meczach u siebie. Z przebiegu spotkania to jednak łodzianie byli stroną dominującą, nie potrafili oni jednak wykorzystać swoich szans. Mecz minął pod znakiem przewinień, których piłkarze obu zespołów dopuścili się w liczbie 41, co poskutkowało bardzo dużą ilością stałych fragmentów gry – tych było w sumie 54.

 

ŁKS Łódź – CWKS Apklan Resovia Rzeszów 2:1 (1:0)

 

ŁKS wygrał kolejny mecz, zaliczając passę siedmiu zwycięstw z rzędu w tym sezonie Fortuna 1 Ligi. Nie obyło się jednak bez problemów. Choć to łodzianie prowadzili grę, zespół z Resovii nie odstępował im umiejętnościami nawet na krok. 4 celne strzały ze strony obu ekip przyniosły nam 3 gole, jednak ŁKS dwukrotnie trafiał z rzutów karnych, które – zdaniem drużyny gości – były bardzo kontrowersyjne. Rzeszowianie musieli zatem pogodzić się z już szóstą pod rząd porażką w pierwszej lidze.

 

Odra Opole – Arka Gdynia 0:0 (0:0)

 

Dla kibiców bezbramkowy remis w Opolu może być lekkim rozczarowaniem. Inaczej podchodzą do tego z pewnością piłkarze i trenerzy, którzy musieli się napocić, aby zachować czyste konto. W sumie obie drużyny oddały tylko 4 celne strzały, 7 uderzeń zostało zablokowanych przez obrońców. Zazwyczaj takie mecze obfitują w przewinienia i kary indywidualne, a tymczasem zespoły pochwalić trzeba za grę fair. Tylko 23 razy sędzia musiał używać gwizdka, a na żółty kartonik zasłużył zaledwie jeden piłkarz. Brawa dla naszych fair-pierwszoligowców!

 

Stomil Olsztyn – GKS Bełchatów 0:0 (0:0)

 

Wynik, którego chyba można się było spodziewać. Pomimo tego, że w poprzedniej kolejce Stomil wysoko ograł Sandecję, tym razem znów nie strzelił gola. Tylko 3 celne uderzenia zanotowali napastnicy obydwu stron. Działo się naprawdę niewiele, mało niebezpiecznych ataków przeprowadziły oba zespoły, a zespół GKS-u na tle Stomilu wyróżniał się tylko jedną statystyką – bełchatowianie zobaczyli 4 żółte kartki, przy braku kar dla graczy „Dumy Warmii”.

 

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Radomiak Radom 3:2 (2:1)

 

Zamykający całą siódmą kolejkę mecz w Niecieczy nie zawiódł nas i po dwóch bezbramkowych remisach ponownie dostarczył nam sporo adrenaliny. Aż 11 celnych strzałów, z czego 5 zakończonych bramką, 12 kornerów, w tym aż 10 dla ofensywnie grającego Radomiaka. Nie zabrakło także jedenastki dla Termaliki. Co ciekawe był to już 4 mecz niecieczan w tym sezonie, który zakończył się jednobramkowym zwycięstwem którejś z drużyn.



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.