1 Liga Stats: Podsumowanie 27. kolejki F1L

22 cze 2020 Udostępnij

Miniona kolejka Fortuna 1 Ligi przyniosła więcej pytań niż odpowiedzi. Środek tabeli spłaszczył się, a rywalizacja o miejsca barażowe stała się niezwykle wyrównana. Piątą i jedenastą drużynę w tabeli dzieli różnica zaledwie trzech punktów! Jak zwykle Fortuna 1 Liga gwarantuje emocje do samego końca.

Odra Opole – Chrobry Głogów 1:0 (0:0)

 

Kolejkę rozpoczęliśmy od spotkania Odry z Chrobrym Głogów. Gospodarze pragnący wyjść ze strefy spadkowej szybko zdominowali przyjezdnych. 57% posiadania piłki, aż siedem rzutów rożnych. Piłkarze Chrobrego często musieli uciekać się do fauli – średnio co 3.2 minuty. Całego starcia nie można jednak zaliczyć do grona najciekawszych. Obie ekipy oddały tylko trzy celne strzały. Jeden z nich Odra zamieniła na bramkę tym samym zgarniając trzy punkty i choć na moment opuszczając strefę spadkową.

 

Miedź Legnica – Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1 (0:1)

 

Miedź, która po powrocie na boiska prezentuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań, liczyła na trzy punkty, które pozwolą jej utrzymać pozycję gwarantującą baraże. I choć to legniczanie przez 58% czasu prowadzili grę, posiadanie piłki nie przekuło się na zagrożenie w polu karnym rywala. Termalica bombardowała bramkę Łukasza Załuski. Spośród 6 celnych strzałów jeden znalazł drogę do siatki Miedzi. Vladislav Gutkovskis – strzelec bramki – podwyższył swój strzelecki dorobek do 12 trafień.

 

Puszcza Niepołomice – Olimpia Grudziądz 0:1 (0:0)

 

Puszcza przegrała swój pierwszy mecz od momentu powrotu na boiska. W obecnym sezonie jest to już 10 porażka niepołomiczan na własnym obiekcie. Z drugiej zaś strony Olimpia przerwała naprawdę słabą passę bez zwycięstwa. W tym roku kalendarzowym to dopiero druga wygrana grudziądzan, którzy jesienią liczyli się przecież w walce o baraże. W samym spotkaniu zobaczyliśmy tylko trzy żółte kartki. Co ciekawe, ujrzeliśmy więcej strzałów celnych (łącznie 7) niż tych, które ominęły bramkę (w sumie 4).

 

GKS 1962 Jastrzębie – Zagłębie Sosnowiec 1:3 (0:2)

 

Pierwsza połowa tego spotkania należała do sosnowiczan. Wynik spotkania został otwarty już w 3 minucie po strzale z rzutu wolnego. Gospodarze 40 minut później obejrzeli czerwoną kartkę, a Zagłębie strzeliło kolejną bramkę. Poza tym mecz był całkiem wyrównany. Podobne posiadanie piłki, podobna ilość strzałów, rzutów rożnych, kartek. Na szczycie klasyfikacji strzelców umocnił się Fabian Piasecki, który zdobył swoją piętnastą bramkę w sezonie.

 

Radomiak Radom – Chojniczanka Chojnice 3:1 (2:0)

 

Radomiak – jak na faworyta przystało – pewnie zwyciężył w meczu z Chojniczanką. Radomianie przeważali. Odnotowali 58% posiadania piłki, oddali aż 10 celnych strzałów, przy zaledwie 3 Chojniczanki. Bramkę z rzutu karnego zdobył także najlepszy strzelec drużyny Patryk Mikita. Tym samym były gracz Legii ma już na swoim koncie 12 trafień.

 

GKS Tychy – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (1:0)

 

Podbeskidzie do Tychów przyjechało jako lider Fortuna 1. Ligi i oczywisty faworyt spotkania. I faktycznie, piłkarze Podbeskidzia radzili sobie całkiem dobrze, przejęli inicjatywę, częściej uderzali na bramkę. Celność uderzeń bielszczan stała jednak na bardzo niskim poziomie – tylko 25%, przy 66% GKS-u. Tyszanie, choć byli skuteczniejsi, w końcu ulegli pod naporem „Górali”. Dzięki podziałowi punktów Podbeskidzie utrzymało się na miejscu lidera.

 

GKS Bełchatów – PGE FKS Stal Mielec 2:1 (1:1)

 

Bełchatowianie znów zaskoczyli. Tym razem do Bełchatowa przyjechała mielecka Stal, która w poprzedniej kolejce spadła na trzecie miejsce w tabeli. GKS zagrał bardzo dobrze – nieznacznie przeważał na przestrzeni całego spotkania. Bełchatowianie stworzyli więcej sytuacji, częściej uderzali na bramkę Stali. Warto odnotować także sporą liczbę rzutów rożnych – aż 11. Bohaterem spotkania został Bartosz Biel, który strzelił zwycięskiego gola na kilku minut przed końcem meczu.

 

Stomil Olsztyn – Wigry Suwałki 1:0 (1:0)

 

Wigry kontynuują fatalną passę i powoli mogą już witać się z II ligą. Do bezpiecznego miejsca ekipa z Podlasia traci obecnie 11 punktów. Stomil zaś oddala się od strefy spadkowej wygrywając skromnie kolejne spotkanie. Pomimo tego, że nie uświadczyliśmy wielu bramek, działo się sporo. Padło w sumie 9 celnych strzałów, z czego 6 ze strony Stomilu. W sumiew meczach Stomilu tylko 12 razy padło więcej, niż jedna bramka. Pozostałe 15 spotkań zakończyło się wynikiem jednobramkowym, lub remisem 0:0.

 

Warta Poznań – Sandecja Nowy Sącz 2:0 (0:0)

 

Na zakończenie 27. kolejki Warta zmierzyła się z Sandecją. Gospodarze tego spotkania w poprzedniej kolejce wypadli z miejsca promowanego bezpośrednim awansem na rzecz Stali Mielec. Poznaniacy wpadli w niewielki dołek – przegrali dwa spotkania z rzędu. Tym razem jednak udało im się „odkuć” i to w bardzo przekonujący sposób. „Zieloni” zanotowali posiadanie piłki na poziomie 67% i oddali aż 24 strzały na bramkę! Nowosądeczanom udawało się uderzać tylko pięciokrotnie, w tym 2 razy celnie. Statystyki Warty to natomiast 9 celnych uderzeń, które przekuły się na dwa trafienia. Poznaniacy nie po raz pierwszy zaliczyli świetną drugą część spotkania. W obecnym sezonie aż 79% bramek strzelonych przez Wartę padło po przerwie.



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.