1 Liga Stats: Podsumowanie 2. kolejki F1L

7 wrz 2020 Udostępnij

2. kolejka, choć nieco z przymusu skrócona do sześciu spotkań, wciąż obfitowała w bramki i emocje. Aż w trzech meczach gospodarze strzelili po trzy bramki, a w dwóch spotkaniach padło ich aż pięć. Po pechowej inauguracji los uśmiechnął się do piłkarzy Korony Kielce, którzy egzekwowali jedynego karnego w drugiej serii gier Fortuna 1 Ligi.

Arka Gdynia – MKS Puszcza Niepołomice 3:2 (1:0)

 

Pierwsza połowa minęła względnie spokojnie, jeśli porównamy ją z tym, co działo się po przerwie. Puszcza znów pokazała, że na wyjazdach inne zespoły powinny się jej obawiać. Cztery celne strzały przy 50% skuteczności dały dwa gole, jednak Arka okazała się nieznacznie lepsza. Trzecią bramkę w drugim meczu tego sezonu zdobył Juliusz Letniowski, 22-latek. W meczu zobaczyliśmy sporo kartek – 7 żółtych i jedną czerwoną, z czego 6 z nich dla gdynian (5 żółtych i czerwona). Egzekwowano też dość dużo rzutów rożnych – w sumie 13. Aż cztery bramki padły w drugiej połowie, a w kolejnych meczach tych drużyn z pewnością bliżej trzeba będzie śledzić tę statystykę.

 

Korona Kielce – GKS 1962 Jastrzębie 3:2 (2:1)

 

Korona wygrała swój pierwszy mecz w tym sezonie Fortuna 1 Ligi, po tym, jak tydzień wcześniej tylko zremisowała w Głogowie. Jastrzębianie natomiast stracili już 7 goli w dwóch kolejkach i zamykają obecnie tabelę ligową. Co ciekawe kielczanie oddali tylko 4 celne uderzenia. GKS nie odstawał jednak znacznie od ekipy gospodarzy, zanotował nawet niecą większą ilość ataków. Zabrakło jednak nieco lepszej organizacji w obronie, bo GKS oddał 11 strzałów, w tym aż 6 celnych. Do napastników nie można mieć zatem zarzutów. W całym meczu miało miejsce aż 8 zmian.

 

GKS Bełchatów – Miedź Legnica 1:0 (0:0)

 

Zwycięstwo GKS-u można traktować jako sporą niespodziankę. Młodziutki skład bełchatowian został zdominowany. Miedź zaliczyła aż 71% posiadania piłki, egzekwowała 11 rzutów rożnych, 17 razy uderzała na bramkę gospodarzy, gdy GKS robił to o połowę rzadziej. Zdecydowała jednak skuteczność. Gra nie była zbyt płynna, co pokazuje statystyka stałych fragmentów gry. Tych było łącznie 51, czyli średnio na minutę wykonywane było 1,76 rzutu wolnego, czy rożnego.

 

Sandecja Nowy Sącz – Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0:1 (0:0)

 

Nie ma co ukrywać, że Termalica zwyczajnie „przejechała” się po ekipie Sandecji. Posiadanie piłki na poziomie 71% na korzyść gości oraz tylko jeden celny strzał gospodarzy wymownie pokazują, jak układał się ten mecz. I aż dziw, że „Słoniki” były w stanie zdobyć tylko jedną bramkę. Warto zaznaczyć, że tydzień temu niecieczanie osiągnęli dokładnie taki sami wynik przeciwko Zagłębiu Sosnowiec. Sandecja nie istniała, a do tego 20-letni Kamil Palacz zarobił czerwoną kartkę. Termalica oddała łącznie 21 uderzeń na bramkę, raz udało im się trafić w obramowanie bramki.

 

Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy 3:0 (0:0)

 

Do przerwy nie zanosiło się na to, aby Zagłębie miało ten mecz wygrać aż tak wysoko. GKS nie potrafił jednak zorganizować się w obronie, a zazwyczaj ofensywna ekipa tyszan oddała tylko jeden celny strzał na bramkę rywala. Aż 12 rzutów rożnych egzekwowali sosnowiczanie, obie ekipy otrzymały po 3 żółte kartki. Liczba przewinień (łącznie 42) wpłynęła na bardzo dużą ilość stałych fragmentów gry. Tych zobaczyliśmy aż 62, a w tym 45 rzutów wolnych, 16 rzutów rożnych, a także jeden rzut karny, który na bramkę zamienił Filip Karbowy, w 95. minucie spotkania.

 

Górnik Łęczna – Akplan Resovia Rzeszów 2:0 (1:0)

 

„Zielono-czarni” wchodzą w ten sezon niczym nóż w ciepłe masło. Kolejne zwycięstwo bez straty bramki sprawia, że są oni jedną z czterech ekip, które w nie straciły jeszcze gola w Fortunie 1 Lidze. ŁKS i Stomil mają jednak do rozegrania zaległe spotkanie z drugiej kolejki. Górnik wcale nie przeważał w tym spotkaniu. Rzeszowianie zanotowali 56% posiadania piłki, egzekwowali aż 8 rzutów rożnych (przy 1 Górnika), wyprowadzili prawie dwa razy więcej niebezpiecznych ataków. Zabrakło jednak skuteczności, bo choć oddali podobną ilość strzałów jak ich rywale, nie udało im się znaleźć drogi do bramki przeciwnika. Tymczasem zespół z Łęcznej cztery razy celnie uderzał w stronę bramki Resovii, a połowa uderzeń przyniosła gole. Górnik zanotował dość wysoką celność – aż 50% strzałów zespołu gospodarzy dało bramkarzowi Resovii szansę na wykazanie się.



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.