1 Liga Stats: Podsumowanie 11. kolejki F1L

9 lis 2020 Udostępnij

11. kolejka Fortuna 1 Ligi przyniosła nam wiele trafień – średnio padały aż 3 bramki w jednym spotkaniu. W każdym meczu zobaczyliśmy gole, a sama niedziele przyniosła aż osiem trafień.

Miedź Legnica – Widzew Łódź 1:1 (0:0)

 

Kolejkę rozpoczęliśmy w Legnicy. Mecz był bardzo wyrównany, a pierwsza bramka padła dopiero w 83. minucie. To jednak legniczanie stworzyli sobie niewiele więcej niebezpiecznych okazji, a jedną z nich wykorzystali dopiero w doliczonym czasie gry, doprowadzając do remisu. Spotkanie obfitowało jednak w faule i stałe fragmenty gry – tych drugich zobaczyliśmy aż 63.

 

Stomil Olsztyn – Radomiak Radom 0:1 (0:0)

 

Na bramkę w meczu w Olsztynie musieliśmy trochę poczekać. Mecz był jednak bardzo wyrównany – obie ekipy oddały po 3 celne strzały, a także raz obijały obramowanie bramki rywala. Nieco więcej szczęścia mieli radomianie, którzy w końcu zdobyli zwycięskiego gola. 

 

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Górnik Łęczna 2:1 (0:0)

 

Niecieczanie już na przerwę schodzili w dziesiątkę, po tym, jak sędzia sięgnąć musiał po czerwony kartonik. Mimo przewagi liczebnej spotkanie mijało pod dyktandem gospodarzy. Górnik oddal zaledwie jeden celny strzał, kiedy piłkarze Termaliki 8 razy celnie uderzali na bramkę gości. Do tego prawie trzy raz więcej rzutów wolnych wykonywali gracze gospodarzy, bo byli oni o wiele częściej faulowani, niż piłkarze z Łęcznej. Arbiter tego spotkania pokazał w sumie aż 9 kartek – w tym 8 żółtych.

 

Odra Opole – GKS 1962 Jastrzębie 0:2 (0:1)

 

W przypadku tego wyniku mówić można o sporej niespodziance. GKS wygrał trzeci ligowy mecz w tym roku – drugi po pandemii, a także pierwszy w tym sezonie. Już w pierwszej połowie Piotr Żemło musiał opuścić murawę po otrzymaniu czerwonej kartki i osłabiona Odra nie dała rady Jastrzębiu. Opolanie tylko raz uderzyli celnie na bramkę GKS-u. Goście czekali na zwycięstwo aż 152 dni, a ostatnie zwycięstwo także odnieśli w Opolu, nad drużyną Odry Opole.

 

ŁKS Łódź – Chrobry Głogów 4:0 (0:0)

 

Po pierwszych 45. minutach można było się zastanawiać, co stało się z tak dobrze grającą w ofensywie ekipą ŁKS-u? Worek z bramkami rozwiązał się jednak w ostatnich 30. minutach. Łodzianie oczywiście mocno przeważali, oddali 9 celnych strzałów na bramkę Chrobrego, raz obijali też obramowanie bramki. W sumie aż 19 razy piłkarze ŁKS-u uderzali w stronę bramkarza gości – w drugą stronę padło tylko 5 uderzeń.

 

Zagłębie Sosnowiec – Korona Kielce 1:3 (0:2)

 

Korona to pierwsza drużyna w tej kolejce, która zdobyła dwie bramki do przerwy. Choć to Zagłębie nieco częściej utrzymywało się przy piłce, kielczanie nie dopuszczali swoich rywali pod własną bramkę. W efekcie sosnowiczanie oddali tylko dwa celne strzały, choć i tak udało im się ukłuć Koronę. Pechowo gospodarze wpakowali także bramkę do własnej bramki.

 

GKS Bełchatów – Apklan Resovia Rzeszów 3:0 (2:0)

 

 Taki GKS chcemy oglądać – bełchatowianie zdobyli aż trzy bramki i zachowali czyste konto. Choć wcale nie dominowali, bo rzeszowianie przez 61% czasu utrzymywali się przy piłce. Kiedy tylko gospodarze mieli na to szansę – atakowali i korzystali z chwil, kiedy to oni prowadzili grę. W efekcie piłkarze gospodarzy oddali prawie dwa razy więcej celnych strzałów i zasłużenie wygrali mecz.

 

GKS Tychy – MKS Puszcza Niepołomice 1:1 (1:0)

 

Tyszanie już w 5. minucie otworzyli wynik spotkania i wydawało się, że mają ten mecz pod kontrolą. Wizualnie przeważali, choć statystyki wcale aż tak wyraźnie tego nie oddają. Faktycznie, nieco częściej utrzymywali się przy piłce, ale wcale nie strzelali częściej niż niepołomiczanie. Tylko w statystyce rzutów rożnych bili MKS na głowę. Puszcza w drugiej połowie odrobiła straty po rzucie karnym – choć trzeba przyznać, że decyzja sędziego była trochę kontrowersyjna.

 

Sandecja Nowy Sącz – Arka Gdynia 1:5 (1:2)

 

Kiedy Sandecja strzeliła bramkę na 1:1 można było myśleć, że być może nowosądeczanie postawią się spadkowiczowi. Arka pokazała jednak swoją siłę po przerwie i zmiotła Sandecję z powierzchni ziemi. Gdynianie wcale nie musieli dominować, ani prowadzić gry, aby zwyciężyć. Oddali 8 celnych strzałów – ich skuteczność stała na poziomie 62%. Obie ekipy egzekwowały sporo rzutów rożnych – w sumie aż 15, jednak 10 z nich sędzia podyktował dla drużyny przyjezdnej.



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.