1 Liga Hype: Maciej Mas - Ciao, Italia i hej Bełchatów gol

24 mar 2021 Udostępnij

Maciej Mas mógł we Włoszech, do których trafił z GKS-u Bełchatów po pierwszej rundzie w seniorach, poczuć się jak uczeń, dopiero co poznający realia futbolu. Lekcje taktyki, treningi z pierwszym zespołem, a tam Radja Nainggolan - wszystko było nowe, ciekawe. Poznał spojrzenie na futbol od strony Włocha i choć był na Sardynii kilka miesięcy, to wrócił z bagażem cennych doświadczeń, co ma zaprocentować w dalszej jego grze.

Gra obecnie w GKS-ie Bełchatów, w którym dopisuje kolejny rozdział swojej krótkiej przygody z piłką. Był tutaj pierwszy raz w sezonie 2019/20, kiedy przeniósł się z UKS-u SMS Łódź. Zdołał wtedy rozegrać całą rundę i... zmienił kraj. Poleciał na włoską Sardynię, do Cagliari.

 

Skautom sardyńskiego klubu wpadł w oko przez przypadek. Nie po niego bowiem przylecieli do Bełchatowa. W trakcie meczu GKS-u oglądali innego zawodnika. Jednak to postawa Macieja Masa zwróciła ich uwagę. Zaprosili na testy, krótki rekonesans, tydzień później oferowali kontrakt.

 

Pod koniec 2019 roku Mas pojechał na miejsce, zobaczył co trzeba. Może gorąca wyspy nie poczuł, bo o tej porze roku nie ma na wyspie upałów, ale ciepłe przyjęcie Włochów dało mu poczucie, że warto zrobić taki krok. Jakby nie patrzeć, zawsze to bliżej piłki na najwyższym poziomie. W końcu Cagliari to klub Serie A, więc możliwość obserwacji, przebywania z zawodnikami grającymi w czołowej lidze Europy jest wartością samą w sobie.

 

Mas został zgłoszony do rozgrywek Primavery, młodzieżowego odpowiednika Serie A. Kilka razy pojawił się na zajęciach pierwszego zespołu. Miał z kim rozmawiać po polsku, bo od czerwca 2019 roku w Cagliari występuje reprezentant Polski Sebastian Walukiewicz. Wtedy były stoper Pogoni Szczecin przebijał się do pierwszego składu. Miał za sobą debiutanckie spotkania w lidze włoskiej. - Nawet się spotkaliśmy na kolacji porozmawiać. Nie było widać na treningu, że jest młody, grał bardzo odważnie. Zaskoczył mnie. Bardzo dobrze sobie radził. Dużo mi poopowiadał o klubie, mieście, którego jednak nie poznałem zbyt dobrze - mówi Mas.

 

Razem z czwórką młodych Włochów mieszkał w wynajętym przez klub apartamencie w Assimenello, gdzie mieści się ośrodek treningowy Cagliari Calcio. To niedaleko stolicy Sardynii, ale nie pod ręką. Później, kiedy wybuchła pandemia koronawirusa możliwości, nie tylko, zwiedzania były ograniczone. - Tak w połowie marca zaczęło się na dobre... każdy swój bidon na treningu, dezynfekcja wszystkiego. Rozgrywki się zatrzymały. Przez trzy tygodnie siedzieliśmy zamknięci. Zakupy przywożono nam pod apartament, nigdzie się nie ruszaliśmy. Treningi na FaceTime z trenerem - głównie stabilizacja, część siłowa - opowiada.

  

W Primaverze rozegrał sześć meczów, czterokrotnie wpisał się na listę strzelców. Debiutował przeciwko Interowi U-19. Z Genoą zdobył dwie bramki, po jednej z Torino oraz Sassuolo. Dostał także szansę występu z Juventusem Turyn. - Z Juventusem graliśmy na głównym stadionie. Nie spodziewałem, że tylu będzie chętnych, by obejrzeć spotkanie. Jedna trybuna była prawie zapełniona - tłumaczy.

 

Zapełniona w doświadczenia wydaje się być lista młodego napastnika. Raz, że poznał inną kulturę, widział z bliska wielką piłkę, dwa, dostał trochę podstaw calcio. - Słychać zewsząd, że Italia to taktyka, taktyka, taktyka. W praktyce jeszcze bardziej da się to odczuć. Każdy trening zaczynał się od taktyki. Tydzień był podporządkowany pod konkretnego przeciwnika. Gramy z Genoą, taktyka pod Genoę z uwzględnieniem słabych stron rywala. W kolejnym tygodniu ćwiczenia pod Sassuolo z naciskiem na ich problemy. Codzienna dawka teorii z taktyki, nie długo, jednak zawsze po 20-25 minut - wyjaśnia.

 

 

Z jego punktu widzenia nieoceniona była okazja podpatrywania Radji Nainggolana. - Nie chodzi nawet o nazwisko dużo mówiące w piłce. Na każdym kroku udowadnia, że jest najlepszy. Gdybym nikogo nie znał z nazwiska, wyszedł na trening, rozejrzał się, to od razu po ruchach mógłbym wskazać który to Radja. Wyjątkowy jest także Joao Pedro. Bardzo ruchliwy, nieobliczalny - zwraca uwagę Mas.

 

Po pół roku uznał, że wróci do Polski. Była szansa, żeby został, lecz wolał kontynuować przygodę z seniorami, stąd Jagiellonia Białystok, w której w rundzie jesiennej trwającego sezonu nie zaistniał. Trzeba było coś zmienić, więc wybrał GKS. Oferta wypożyczenia pojawiła się w ostatniej chwili i dziś może odhaczać kolejne występy w Fortuna 1 Lidze. Niedawno wbił gola liderowi z Niecieczy. A gdyby ktoś zastanawiał się, czy to napastnik z bramkami w DNA, niech za przykład posłuży mu sezon 2018/19, ostatni piłkarza w UKS SMS Łódź. W rozgrywkach Ligi Makroregionalnej juniorów strzelił... 45 goli, miał przy tym 15 asyst.

 

- Gdy dostał piłkę to wiedział, co z nią zrobić. Wysokie umiejętności poparte siłą fizyczną, wybieganiem. Dobra gra głową, zobacz mecz z Termaliką. Jak na juniora wyglądał świetnie. Wówczas było nim duże zainteresowanie - wyjaśnia dyrektor sportowy akademii UKS SMS Mirosław Dawidowski, który w tamtym czasie prowadził Masa razem z trenerem Marcinem Perlińskim.

 

Zdolności snajperskie 19-letni zawodnik wykształcił dość późno. Wcześniej był rzucany na różne pozycje. Andrzej Czubiński w UKS-ie wystawiał późniejszego zawodnika GKS-u Bełchatów na środku obrony, pomocy, nawet w bramce. - Chłopaków z takim parametrami najlepiej na początku wystawiać w roli stopera, bo ktoś taki bardzo dobrze wyprowadza piłkę. Dzięki temu łapał praktykę meczową. Wiadomo było, że im dalej w las, mając na względzie to, że skoro dobrze wykańczał akcje, to tym większa była szansa, że sprawdzi się w formacji ofensywnej. Miał potencjał na gole. I wszedł do Makroligi udowodniając, ile potrafi. Pamiętam też, że potrafił grać lewą, prawą nogą, rotować, podkręcać piłkę, zastawić ją, przyjąć na klatkę, był sprawny. Miał spokój w głowie - twierdzi Czubiński.

 

Spokój może być gwarancją, że Mas dopiero zaczyna pracę nad tym, aby kibice kojarzyli go z golami, a nie z kimś kto jest napastnikiem.



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.