"Rajdowiec" Bojdys. Akcja-marzenie zawodnika GKS-u

21 paź 2019 Udostępnij

Słowa: Bojdys, GKS Jastrzębie, gol - to bez wątpienia jedne z częściej wyszukiwanych fraz ostatniego weekendu w polskiej wyszukiwarce Google, jeśli chodzi o piłkę nożną. Środkowy obrońca zespołu Jarosława Skrobacza zdobył bramkę w stylu najlepszych reżyserów gry.

Obrońcom zdarza się strzelić ładnego gola, skutecznie wykończyć akcję całego zespołu. Michał Bojdys w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała zrobił to i to. To on zapoczątkował, przeprowadził, po czym zakończył kontrę wyprowadzoną spod własnego pola karnego. Przebiegł z dobrych 60 metrów, a następnie zdecydował się na strzał z ok. 20 metra. Efekt końcowy znakomity - piłka po jego strzale wpadła w górny róg bramki. 

 

- Czy to najspektakularniejszy gol w mojej karierze? Nie, w 3 lidze w barwach Rekordu Bielsko-Biała strzeliłem gola przewrotką... notabene przeciwko Jastrzębiu - mówi Bojdys.

 

Rajd, który przeprowadził, był tyleż efektowny, co zaskakujący dla kolegów z drużyny. - Chciałem przede wszystkim wyprowadzić piłkę z własnej połowy. Widząc, że nie jestem przez nikogo atakowany, pobiegłem do przodu, podprowadziłem piłkę, ile się dało. Zanim to się stało napastnik gospodarzy próbował mi odebrać futbolówkę wślizgiem, wywrócił się, drugi odpuścił, zrobiła się przestrzeń w środku pola. Kuba Wróbel zrobił mi miejsce, ściągając na siebie jednego ze stoperów, wszedłem w wolną strefę, piłka idealnie siadła mi na nodze. Koledzy z jednej strony gratulowali, z drugiej nie wierzyli, że zdobyłem taką bramkę - śmieje się środkowy obrońca GKS-u Jastrzębie.

 

- Wątpię, aby trener zaczął od teraz rozważać moją grę w środku ataku, tym bardziej, że nie mamy zbyt dużo stoperów. Taka roszada raczej nie będzie miała miejsca. Ostatni raz w ataku grałem 15, może 10 lat temu. Na pewno nie na poziomie seniorskim. W juniorach zaczynałem od ataku. Im byłem wyższy, tym bardziej mnie cofali do tyłu, a przez pewien czas byłem też bocznym pomocnikiem - dodaje piłkarz.

 

Żeby było ciekawiej, chłopak z Bielska-Białej zdobył bramkę na "swoim" stadionie. - To były moje osobiste derby. Przed meczem układałem w głowie konkretny scenariusz, w którym to ja strzelam gola. Cieszę się, że tak się stało. Jednak najważniejsze było zwycięstwo, udało się przerwać serię porażek na wyjeździe. Na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej zawsze bardzo dobrze mi się grało. Albo mój występ okraszałem golem, albo wygrywaliśmy. Ostatni raz, kiedy wystąpiłem na tym obiekcie przy okazji meczu BKS-Rekord, to dwa razy wpisałem się na listę strzelców - podkreśla Bojdys, który jest dość skutecznym defensorem w... polu karnym przeciwnika. W trzech ostatnich sezonach, licząc obecny, zaliczył osiem trafień. 

 

- Mój wzrost "robi robotę" na boisku. Mam tę przewagę w pojedynkach z rywalami, że jestem od zdecydowanej większości z nich wyższy. Swoje warunki też trzeba umieć wykorzystać. Choćby przy stałych fragmentach gry, gdzie kluczowe jest odpowiednie ustawienie, wyczucie momentu, chwili, kiedy piłka akurat spadnie. Z tego miejsca chciałbym powiedzieć, że żałuję, że nie zdobyłem bramki w Mielcu ze Stalą. To był kluczowy moment, jakbym wtedy strzelił, to byśmy nie przegrali - bije się w pierś zawodnik GKS-u Jastrzębie.

 

GKS odniósł w miniony weekend dopiero drugie zwycięstwo poza domem. - Ostatnie dwie porażki na wyjeździe po 1:3 nie do końca oddawały przebiegu wydarzeń na boisku. W Chojnicach prowadząc 1:0, straciliśmy bramkę w dziwnych okolicznościach. Potem nasi rywale dostają czerwoną kartkę, gramy z przewagą, dostajemy dwa gole. Może to dlatego, że pomyśleliśmy, że mamy już zwycięstwo w garści? Dostaliśmy dwie kontry i po sprawie. Stal z kolei obnażyła nasze błędy. Przegrywaliśmy pojedynki jeden na jeden, stąd przegrana - tłumaczy Bojdys.

 

26-latek od tego sezonu jest zawodnikiem jastrzębian. Wcześniej bronił barwy klubów bielskich, a ostatnio ROW-u Rybnik. - Czuję się w GKS-ie bardzo dobrze. Każdy kto tutaj przychodzi szybko się aklimatyzuje. Tak działa ta szatnia, ludzie w tym klubie - podkreśla najlepszy "rajdowiec" wśród obrońców Fortuna 1 Ligi. 



ZOBACZ RÓWNIEŻ
NOTATKA/UWAGI dot. strony dla newsa:
Utworzona została siatka, w lewej kolumnie siatki powinien znaleźć się button kierujący do wszystkich aktualności. 
W drugiej kolumnie siatki został wstawiony nagłówek oraz html - zamiast html może być mapowany paragraf.
Należy wykonać szablon dla struktury newsa, który będzie wyświetlał social media, zdjęcie nagłówkowe, treść posta wraz ze zdjęciami. 
Poniżej jest dodatkowy html poza siatką, w którym powinna znaleźć się galeria.