ŁKS Łódź – Wigry Suwałki w Polsacie Sport

2018-10-06 09:51:00
Niezła gra w ostatnich meczach cieszy kibiców ŁKS-u, ale jeszcze bardziej ucieszą ich gole i zwycięstwo na własnym boisku. O to nie będzie jednak łatwo, bo w sobotę w Łodzi zjawi się zespół co prawda niedoświadczony, lecz bardzo niebezpieczny. Innymi słowy – będzie na czym oko zawiesić. Transmisja meczu w Polsacie Sport od 14:45.

Po 12. kolejkach „Rycerze Wiosny” zajmują z dorobkiem osiemnastu punktów 5. miejsce w tabeli pierwszej ligi i ewentualny sukces z Wigrami (9. lokata) powinien pozwolić podopiecznym trenera Kazimierza Moskala na doszlusowanie do ścisłej czołówki.

 

Wigry są obok Bytovii największą rewelacją (in plus) Fortuna 1 Ligi, bo konia z rzędem temu, kto zdołałaby przewidzieć, że nieopierzona młodzież z Suwałk w dwunastu dotychczasowych meczach wygra cztery razy, pięciokrotnie podzieli się punktami i dozna tylko trzech porażek. Prawda, ostatni mecz „Biało-Niebieskim” wyraźnie nie wyszedł (0:5 z Podbeskidziem), niech jednak nie zwiedzie ełkaesiaków.

 

Zespół trenera Kamila Sochy to ewenement, dość powiedzieć że w ostatnim meczu najstarszym zawodnikiem w wyjściowej jedenastce był 26-letni Kamil Mackiewicz, aż sześciu zawodników nie skończyło jeszcze dwudziestego drugiego roku życia, a od pierwszej minuty w starciu z Podbeskidziem wystąpiło trzech dziewiętnastolatków i dwóch dwudziestolatków. Tak też to wygląda od początku sezonu i jak na razie przynosi zaskakująco dobry efekt.

 

ŁKS znów w lidze nie stracił gola (imponująca passa Michała Kołby trwa – to już 379 minut z czystym kontem!), ale i od dość dawna, bo od 19 września i meczu z Podbeskidziem, sam również nie trafił do siatki. Wliczając w to pucharowy pojedynek z Lechem, strzelecka posucha trwa więc trzy spotkania.

 

Kibice łódzkiego klubu nie powinni jednak w sobotę narzekać na nudę. Beniaminek pierwszej ligi ma ostatnio problemy z wykończeniem swych akcji, ale jego gra prezentuje się bardzo przyzwoicie i co dla widzów też chyba powinno być ważne – proponuje atrakcyjny, jak na pierwszoligowe standardy, futbol. I taki też mamy nadzieję oglądać w sobotę.

 

Autor: ŁKS Łódź, Fot. 400mm.pl